Messi i Valdés podążają drogą legendy

Makaj

19 sierpnia 2012, 10:30

Mundo Deportivo

30 komentarzy

Leo Messi i Víctor Valdés rozpoczną dziś sezon z dwoma szczególnymi wyzwaniami. Argentyńczyk może stać się pierwszym graczem w barwach Barcelony, który zdobył trzykrotnie tytuł Pichichi, a Valdés ma szansę na szóste trofeum Zamory.

Dzięki fenomenalnemu bilansowi w ostatnim sezonie ligowym (50 goli), Messi wyrównał pozycję w klubie Enrique Castro Quiniego. Asturyjczyk był królem strzelców w sezonach 1980/1981 (20 bramek) oraz w kolejnych rozgrywkach (26 goli). Warto pamiętać, że kolejne trzy nagrody zdobył w barwach Sportingu.

Messi po raz pierwszy zdobył trofeum Pichichi w sezonie 2009/2010 (34 gole w 35 meczach). W poprzednich rozgrywkach pobił rekord Cristiano Ronaldo (2010/2011), który w barwach Realu w 34 meczach strzelił 41 goli. To właśnie Portugalczyk będzie głównym rywalem ‘10’ Barçy.

Tytuł króla strzelców przyznawany jest od 1928 roku, ale oficjalnie trofeum uznane zostało w roku 1952. Lista zawiera nazwiska wielu wspaniałych zawodników Barcelony: Mariano Martín (1942/1943, 32 gole), César Rodríguez (1948/1949, 28), Cayetano Ré (1964/1965, 25), Carles Rexach (1970/1971, 17), Hans Krankl (1978/1979, 29), Romario (1993/1994, 30), Ronaldo (1996/1997, 34) i Samuel Eto'o (2005/2006, 26).

Eto’o był również królem strzelców w sezonie 2004/2005, zdobywając razem z Forlánem po 25 bramek, ale Marca (która przyznaje nagrodę) zaliczyła Kameruńczykowi o jedno trafienie mniej, pomimo raportu sędziego, stwierdzającego gola zdobytego przez Samuela.

Jeśli chodzi o Víctora Valdésa, zmierza on po szóste trofeum Zamory, co byłoby w Barcelonie absolutnym rekordem. Obecnie osiągnięcie 30-latka jest na równi z wyczynem Antoniego Ramalletsa, który puścił najmniej bramek w sezonach 1951/1952, 1955/1956, 1956/1957, 1958/1959 oraz 1959/1960.

Valdés natomiast najmniej razy sięgał do siatki po piłkę w sezonach 2004/2005 oraz w ciągu czterech lat pracy z Guardiolą (2008/2009, 2009/2010, 2010/2011 i 2011/2012). Starcie Messiego i Cristiano jest tak ekscytujące jak potyczka Víctora Valdésa z Casillasem o trofeum Zamory.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (30)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze