Redakcja FCBarça.com wybrała największy pozytyw i negatyw spotkania.
Najlepsze: Powrót Villi
Przed spotkaniem katalońskie media sugerowały, że Asturyjczyk raczej nie zagra z Realem Sociedad i zaliczy 45 minut w meczu o Puchar Gampera. Stało się jednak inaczej i zgromadzona na Camp Nou publiczność nareszcie obejrzała Villę biegającego po boisku, nie zaś siedzącego na trybunach.
El Guaje nie mógł wymarzyć sobie lepszego powrotu. Przebywał na boisku tylko kwadrans i zdążył w tym czasie pokazać kilka ładnych zagrań, szczególnie w parze z Jordim Albą. Kwintesencją jego występu był jednak strzelony w 84. minucie gol. Bramka w pierwszym meczu na pewno doda pewności siebie napastnikowi Barcelony, który powoli dochodzi do pełni formy.
Najgorsze: Słaba frekwencja na trybunach
Premierowy mecz Tito w ramach pierwszego trenera drużyny, debiut Alby w oficjalnym meczu w barwach Barçy oraz mecz inaugurujący dla Barcelony sezon ligowy. Te wszystkie okoliczności nie wystarczyły, by zapełnić Camp Nou choćby w 2/3. Mimo pięknej pogody i nie najgorszej godziny rozgrywania meczu, spotkanie Barcelony i Realu Sociedad oglądało niespełna 58 000 widzów.
Komentarze (43)