Tito Vilanova we wczorajszym meczu z Osasuną (2:1) został wyrzucony na trybuny przez sędziego Césara Muñiza Fernándeza. Dla Katalończyka była to druga taka sytuacja w roli trenera FC Barcelony. Po spotkaniu arbiter wyjaśnił powody wydalenia Vilanovy w meczowym protokole.
Mister został wyrzucony z ławki trenerskiej w 70. minucie spotkania, kiedy żywiołowo podważał decyzję sędziego o niepodyktowaniu faulu na Sergio Busquetsie. César Muñiz Fernández w protokole napisał, że Vilanova został wyrzucony za "protestowanie za złością, pomimo że wcześniej był ostrzegany przez asystenta sędziego". Po meczu Tito nie protestował przeciwko decyzji arbitra, jednak potwierdził, że wyprowadziła go z równowagi sytuacja z Sergio, który jego zdaniem był faulowany.
Jest to drugie takie zdarzenie podczas okresu, kiedy Tito Vilanova znajduje się w sztabie szkoleniowym Barcelony. Oprócz wczorajszych wydarzeń, kataloński trener z ławki został wyrzucony również, kiedy był asystentem Guardioli podczas spotkania z Málagą (2:0). Wtedy sędzia Delgado Ferreira zdecydował się go wydalić z pola przeznaczonego dla trenerów, ponieważ Tito "z podniesionymi rękoma głośno protestował jedną z decyzji arbitra głównego", jak można przeczytać w protokole meczowym.
Czerwona kartka dla Puñala
Protokół meczowy wyjaśnił również okoliczności czerwonej kartki dla gracza Osasuny, Patxi Puñala. W 75. minucie piłkarz został usunięty z boiska "za gniewne protesty z wysoko uniesionymi rękoma". César Muñiz Fernández dodał, że zawodnik w jego kierunku użył bardzo wulgarnego zwrotu "me cago en tu puta madre", którego nie będziemy tłumaczyć.
Komentarze (75)