Szkoleniowiec Barçy, Tito Vilanova, wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej.
Już za około 24 godziny Tito Vilanova może świętować swój pierwszy tytuł w roli pierwszego trenera FC Barcelony. Katalończyk jest jednak w pełni świadomy gry Realu, szczególnie na Santiago Bernabéu. Urodzony w Bellcaire d'Empordà trener stwierdził, że Królewscy na pewno nie będą łatwym przeciwnikiem, zwłaszcza w kontekście dwóch porażek z rzędu. „Mecze przeciwko Realowi w przeszłości nie mają teraz znaczenia. Nigdy nie ma zdecydowanego faworyta, a czasem jest tak, że drużyna, której daje się nieco więcej szans, przegrywa”.
Vilanova dodał: „Wiemy, jak trudno gra się na Bernabéu. Real wyjdzie na boisko z chęcią zdobycia gola i zaatakuje od pierwszej minuty. Aby wygrać Superpuchar, musimy strzelić bramkę na boisku rywala. W przeciwnym razie przegramy tytuł. Jeśli nie będziemy potrafili utrzymać się w posiadaniu piłki, to będzie dla nas straszny czas”.
Carles Puyol, który w niedzielę złamał kość jarzmową, pozostaje do dyspozycji Vilanovy, chociaż jego występ stoi pod znakiem zapytania. „Wieczorem trenował z drużyną, ale starał się unikać kontaktów głowy z piłką. Jutro podejmiemy decyzję o jego grze. Jeśli lekarze powiedzą, że może zagrać, to być może wystąpi, w przeciwnym razie nie będziemy ryzykować” – powiedział Vilanova, dodając, że w przypadku gry Puyol założy specjalną maskę chroniącą jego twarz.
Odnośnie Alexa Songa trener Barcelony powiedział: „Zobaczymy, czy dostanie trochę czasu na boisku. Wszystko zależeć będzie od tego, jak potoczy się spotkanie. Pozycja pivota jest dla nas bardzo ważna. Song wciąż uczy się, jak grać na tej pozycji w naszym systemie”.
Jeśli chodzi o Afellaya, Dos Santosa i Fontàsa, Tito przyznał, że nie będzie problemu, jeśli zostaną z drużyną, ale jeśli to zrobią, nie mogą liczyć na regularną grę. „Mamy w kadrze wielu zawodników. Powiedziałem Afellayowi, Dos Santosowi i Fontàsowi, że nie dostaną zbyt wielu minut”. Vilanova zastrzegł jednak, że „będą traktowani jak każdy inny zawodnik. To naprawdę dobrzy piłkarze”.
43-latek wypowiedział się też na temat Cesca Fábregasa, którego gra krytykowana była po meczu z Osasuną. „Nie ocenia się zawodnika po trzech meczach w sezonie. Zaliczył fantastyczne mistrzostwa Europy. To świetny zawodnik i na pewno rozegra wyśmienity sezon”.
Zapytany o arbitra jutrzejszego spotkania, Vilanova odpowiedział: „Mateu Lahoz to bardzo dobry sędzia. Wiemy, że pozwala na więcej kontaktu pomiędzy zawodnikami, ale będzie gwizdał identycznie dla obu drużyn”.
Komentarze (82)