Barça B powalczy o pierwsze punkty

Blazeq

2 września 2012, 12:59

48 komentarzy

Dziś wieczorem Rezerwy Barcelony w ramach trzeciej kolejki Segunda División zmierzą się z lokalnym rywalem, ekipą Sabadell.  Będzie to kolejna okazja do zdobycia pierwszych punktów w bieżącym sezonie, dotychczasowych podopieczni Eusebio nie zdołali wykorzystać. Tym razem są jednak zdecydowanym faworytem i wynik inny niż pewne zwycięstwo Barcelony B będzie wielką niespodzianką.

Rezerwy Barcelony słabo rozpoczęły sezon, choć duża w tym zasługa trudnych przeciwników, jakich los przydzielił Katalończykom w pierwszych dwóch seriach spotkań. Najpierw zbyt silna okazała się Almeria, a później w małych Gran Derbi minimalnie lepszy okazał się Real Madryt Castilla. W obu przypadkach o porażkach decydowały indywidualne błędy, które rywale skrzętnie wykorzystywali. Przy takiej dyspozycji defensywy nawet zdobywając w dwóch meczach aż siedem bramek, trudno choćby zremisować.

Sabadell z dwoma punktami, ale bez bramki

Katalończycy z Sabadell dość udanie rozpoczęli sezon. Choć nie udało się wygrać ani w Gironie, ani na własnym boisku z Villarrealem, to jednak bezbramkowe remisy w obu spotkaniach dały cenne dwa punkty. Dla podopiecznych Lluísa Carrerasa utrzymanie się Segunda División byłoby sporym sukcesem. Co prawda zespół ma w swojej historii aż 14 sezonów w La Liga, ale ostatnie lata spędzał głównie w Segunda B i dopiero w tym roku powrócił do hiszpańskiej drugiej ligi.

O ile indolencja strzelecka napastników Sabadell może odrobinę uspokoić krytykowanych po ostatnich pojedynkach defensorów Barcelony B, o tyle fakt zachowania czystego konta w meczu z Villarrealem powinien uświadomić, że ze strzelaniem bramek wcale prosto i przyjemnie być nie musi. Łatwość z jaką podopieczni Eusebio dochodzili dotychczas do sytuacji strzeleckich, daje jednak podstawy do optymizmu.

Kolejna dziura w chwiejnej obronie

To czego defensywa Barcelony B potrzebuje teraz najbardziej to stabilizacja. Niestety Eusebio znów zmuszony był do zmiany ustawienia bloku obronnego. Ze względu na czerwoną kartkę obejrzaną w Madrycie dziś wystąpić nie może bowiem Sergi Gómez. Cieszyć musi natomiast powrót po podobnej absencji Planasa, jednak jego dubler - młodziutki Grimaldo - udowodnił, że może być lepszym rozwiązaniem od starszego kolegi.

Wciąż nie można liczyć na występy Edgara Ié i Sergiego Juste. Obaj nie doszli jeszcze do zdrowia po urazach i sztab szkoleniowy musi sobie radzić bez nich. Na szczęście w pełni zdrowia i niezłej formie jest niemal cała formacja ofensywna. Deulofeu co prawda w Madrycie nie błyszczał, ale dziś wraz z Rafą i Dongou mogą przypomnieć, dlaczego są oni wciąż kuszeniu przez poważne zagraniczne kluby. A w odwodzie są jeszcze Kiko Femenia oraz Sergio Araujo. Bramki zatem paść po prostu muszą.

Zacząć zdobywać punkty

Mecz z Sabadell trzeba wygrać. Nie można dopuścić do tego, by pojawiło się prawo serii, zwłaszcza że młodzi zawodnicy są bardziej podatni na ciśnienie, które się wokół nich tworzy. Pierwsze punkty powinny zdjąć presję z podopiecznych Eusebio i pozytywnie wpłynąć na atmosferę w drużynie. Dziś wieczorem przekonamy się, czy ten optymistyczny scenariusz znajdzie odzwierciedlenie w rzeczywistości. Oby tak właśnie się stało.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze