Adriano, który w trakcie swojego pobytu w klubie ze stolicy Katalonii zdobył pięć bramek, w niedzielę zanotował pierwsze trafienie przed własną publicznością.
„Próbowałem już wiele razy. W końcu zdobyłem gola w meczu u siebie” – powiedział w programie El Marcador Adriano Correia, którego gol dał Barcelonie zwycięstwo nad Valencią. Przed kamerami Barça TV były piłkarz Sevilli dodał: „Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz i będziemy musieli walczyć do samego końca”.
Mimo to, że zespół nie gra jeszcze na sto procent swoich umiejętności, Adriano uważa, że to tylko kwestia czasu zanim tak właśnie będzie. „Z każdym meczem coraz bardziej wchodzimy w nasz optymalny rytm i jestem pewny, że zajdziemy tam, gdzie chcemy”. Na poziomie personalnym Adriano chce uniknąć kontuzji oraz być do dyspozycji Vilanovy w jak najlepszej formie.
Barcelona zanotowała perfekcyjny start, wygrywając wszystkie mecze w lidze. „Ważne, by robić różnicę pomiędzy nami a przeciwnikiem takim jak Real Madryt” – stwierdził 28-latek.
Urodzony w Kurytybie piłkarz zakończył swoją wypowiedź, mówiąc o rywalizacji w zespole, która jest szczególnie widoczna na lewej obronie, gdzie występują i Adriano, i Jordi Alba. „To dobra sytuacja dla zespołu i trenera. To oznacza, że Tito ma w głowie wątpliwości. Wszyscy zawodnicy zdają sobie sprawę, że muszą być w najlepszej dyspozycji, by walczyć o miejsce w składzie”.
Komentarze (33)