El Guaje jest zadowolony ze swojej obecnej sytuacji. "Po ośmiu miesiącach przerwy znów czuję się normalnie", powiedział na wczorajszej konferencji prasowej napastnik FC Barcelony.
David Villa wraca do gry na dobre. Asturyjczyk ma już za sobą występy zarówno w klubie, jak i reprezentacji. "Jest w porządku. Po ośmiu miesiącach przerwy znów czuję się normalnie. Dostaję coraz więcej minut. Jestem gotowy. Chętnie pomogę drużynie w osiągnięciu sukcesu w tym roku", zaznaczył.
Powoli do celu
Były napastnik Valencii, mimo że już w pełni zdrowy, nie zamierza jednak przesadzać z rywalizacją na najwyższym poziomie. "Potrzebuję więcej czasu. Nie konkurowałem miesiącami, spędzając ten czas na leczeniu. Muszę być cierpliwy, bo w przeciwnym razie żaden ze mnie pożytek dla zespołu. Nie mogę się poganiać, bo nigdy nie odzyskam tego, co straciłem, choćbym nie wiem jak ciężko pracował", podkreślił.
Podziękowania za wsparcie
Villa podziękował przy okazji za pomoc, jaką okazano mu podczas leczenia kontuzji. "Otrzymałem niesamowite wsparcie i od Klubu, i od kibiców. Chcę się za to odwdzięczyć", stwierdził.
Najbliższy ligowy rywal
El Guaje zabrał też głos w sprawie zbliżającego się spotkania wyjazdowego z Getafe. "Drużyna z Coliseum Alfonso Pérez jest zaznaczona na czerwono w naszym harmonogramie. Przegraliśmy tam w ubiegłym roku", skomentował. Zawodnik liczy jednak na wygraną, która pozwoliłaby utrzymać spory, jak na tę część sezonu, dystans do Realu Madryt.
Komentarze (23)