Szkoleniowiec Barcelony był zadowolony ze sposobu gry jego zespołu na Coliseum Alfonso Pérez.
Tito jest dumny z faktu, iż jego zawodnicy zdołali odnieść dwa zwycięstwa na trudnych terenach, takich jak Pampeluna czy Getafe. Trener nie chciał jednak popadać w euforię i mówił: „Przed nami jeszcze wiele meczów wyjazdowych”. Tal czy inaczej, Vilanova nie mógł ukryć radości ze zdobycia „12 z 12 możliwych do wygrania punktów”.
Odnośnie wczorajszego spotkania na Coliseum Alfonso Pérez, Tito powiedział: „Od początku kontrolowaliśmy grę i to było bardzo ważne, ponieważ w ostatnim meczu na tym stadionie sporo cierpieliśmy. Dobrze jest wiedzieć, że chociaż w Pampelunie i Getafe przegraliśmy w zeszłym sezonie, teraz udało nam się wygrać w obu tych miejscowościach”.
Vilanova nie zgadza się z opiniami dziennikarzy, którzy sądzą, że to głównie dzięki jego zasłudze zespół wygrał na trudnym terenie. „Nie myślę w ten sposób. Zagraliśmy tylko cztery mecze. Skupiam się jedynie na ulepszeniu zespołu, byśmy mogli podążać zwycięską ścieżką”.
43-letni trener mówił też o dwóch bramkach zdobytych przez Leo Messiego. „Rozmawiałem z nim przed meczem. Ciężko pracował w trakcie całego presezonu oraz rozegrał kilka trudnych meczów. Do meczu podchodził po długiej podróży. Zdecydowałem posłać do boju zawodników, którzy mają więcej świeżości. Kiedy mecz był bardzo otwarty, wtedy zdecydowałem o wpuszczeniu na murawę Messiego”.
W końcu Tito pochwalił grę Thiago: „Znam jego zdolność czytania gry, jego zapał i ekscytację grą w pierwszym składzie”. Trener nie szczędził również ciepłych słów Xaviemu oraz Cescowi.
Komentarze (68)