Valencia CF – Real Saragossa 2:0
Od słabo spisującej się w tym sezonie Valencii kibice oczekiwali drugiego ligowego zwycięstwa. Gospodarze dobrze rozpoczęli mecz i w 12. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Sofiane Feghouliego. „Los Ches” dominowali w pierwszej połowie, ale na początku drugiej blisko wyrównania byli gracze z Saragossy. Uderzał Víctor Rodríguez, ale piłka trafiła w słupek. Chwilę później miał miejsce kolejny słupek – tym razem w dogodnej sytuacji znalazł się Jonas z Valencii, ale nie udało mu się umieścić piłki w siatce. W 59. minucie rezultat spotkania na 2:0 ustalił Jonathan Viera. Dwubramkowego prowadzenia gospodarze musieli bronić w dziesiątkę, gdyż w 61. minucie swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu ujrzał Feghouli.
Gole: Feghouli (12’), Viera (59’)
Żółte kartki: Feghouli (45’), T. Costa (48’), Soldado (82’) – José Mari (24’), Săpunaru (74’)
Czerwona kartka: Feghouli (61’ – druga żółta)
Arbiter: Pedro Jesús Pérez Montero (Andaluzja)
Málaga CF – Betis Sewilla 4:0
Po niespodziewanym remisie z Athletikiem Bilbao Málaga chciała odbić sobie to niepowodzenie w derbach Andaluzji z Betisem Sewilla. Mecz rozpoczął się dla gospodarzy doskonale. W 10. minucie bramkarz gości, Casto, faulował we własnym polu karnym Eliseu, który był w sytuacji sam na sam. Golkiper Verdiblancos otrzymał czerwoną kartkę, a przyznaną wcześniej „jedenastkę” na gola zamienił Joaquín. Betis właściwie nie istniał w tym spotkaniu. Ignacio Camacho trafił w słupek, a Javier Saviola po ładnej akcji z Francisco Portillo podwyższył wynik spotkania. Sęzia nie powinien był jednak uznać tego gola, gdyż andaluzyjski pomocnik był wcześniej na spalonym. W 72. minucie było 3:0, ale tym razem była to bramka samobójcza po uderzeniu głową Antonio Amaya po dośrodkowaniu Nacho Monreala. Dwie minuty później rezultat spotkania ustalił Isco. Málaga w dalszym ciągu bez porażki.
Gole: Joaquín (13’ – kar.), Saviola (28’), Amaya (72’ – sam.), Isco (74’)
Żółte kartki: Gámez (56’), Recio (84’) – obaj z Málagi
Czerwona kartka: Casto (10’) – z Betisu
Arbiter: Xavier Estrada Fernández (Katalonia)
Real Sociedad – Athletic Bilbao 2:0
W derbach Kraju Basków mierzyły się tym razem dwa zespoły, które nie zachwycają. W pierwszej połowie groźniejsze sytuacje stwarzał sobie Real Sociedad, ale z dobrej strony pokazywał się bramkarz gości, Gorka Iraizoz. Pierwszy gol padł w 62. minucie, a jego autorem był Antoine Griezmann. Dziesięć minut później Fernando Amorebieta zagrał w we własnym polu karnym piłkę ręką, za co otrzymał swoją drugą żółtą kartkę w tym spotkaniu. Rzut karny na gola zamienił Carlos Vela i zapewnił swojemu zespołowi cenne zwycięstwo w derbowym meczu.
Gole: Griezmann (62’), Vela (72’ – kar.)
Żółte kartki: Illarramendi (48’) – Iturraspe (9’), Gurpegui (24’), Amorebieta (66’), Laskurain (74’)
Czerwona kartka: Amorebieta (71’ – druga żółta)
Arbiter: Carlos Clos Gómez (Aragonia)
Sevilla FC – FC Barcelona 2:3
W hicie kolejki niepokonana do tej pory Sevilla podejmowała liderującą Barcelonę. Na początku drugiej połowy gospodarze prowadzili już 2:0 dzięki golom Piotra Trochowskiego i Álvaro Negredo, ale Katalończycy zdołali odrobić straty i wygrać ten mecz. Bramki dla gości zdobywali Cesc Fàbregas (dwie) i David Villa. Andaluzyjczycy kończyli mecz w dziesiątkę, gdyż w 72. minucie czerwoną kartkę ujrzał Gary Medel. Szersze podsumowanie tutaj.
Gole: Trochowski (25’), Negredo (48’) – Fàbregas (53’, 84’), Villa (93’)
Żółte kartki: Rakitić (28’), Botía (95’) – Busquets (70’), Pedro (75’)
Czerwona kartka: Medel (72’) - z Sevilli
Arbiter: Antonio Miguel Mateu Lahoz (Walencja)
Granada CF – Celta Vigo 2:1
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 11. minucie, a gola z rzutu karnego zdobył Guilherme Siqueira. Wcześniej Gabriela Torje w obrębie „szesnastki” faulował Carlos Bellvís. Granada już sześć minut później podwyższyła swoje prowadzenie. Faulowany przed pierwszą bramką Rumun wykorzystał dośrodkowanie Siqueiry. Kibice zgromadzeni na Los Cármenes nie mogli narzekać w pierwszej połowie na brak emocji – w 20. minucie kontaktowego gola zdobył Iago Aspas. W pozostałej części meczu dominowała Celta, ale podobnie jak w meczu z Barceloną świetne zawody rozgrywał bramkarz Granady, Toño Martínez i gościom nie udało już się wyrównać. Andaluzyjczycy odnoszą pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Gole: Siqueira (11’ – kar.), Torje (17’) – Aspas (20’)
Żółte kartki: Torje (32’), I. López (48’), Iriney (61’) – A. Fernández (25’), Insa (35’), Túñez (76’)
Arbiter: Carlos Velasco Carballo (Madryt)
Real Valladolid – Rayo Vallecano 6:1
Prawdziwy spektakl zafundowali swoim kibicom piłkarze Realu Valladolid. Co prawda w 5. minucie stracili bramkę, której strzelcem był Alejandro Domínguez, ale pozostała część meczu należała już tylko do gospodarzy. W 10. minucie odpowiedział Alberto Bueno, który uderzył z szesnastu metrów. Trzy minuty później Real był już na prowadzeniu, a gola głową zdobył Manucho po dośrodkowaniu Óscara Gonzáleza. Do szatni piłkarze z Estadio José Zorrilla schodzili w doskonałych humorach prowadząc 4:1 – dwa kolejne gole dołożyli Óscar i Antonio Rukavina. Zawodnicy z Kastylii i Leónu nie zamierzali po przerwie odpuszczać. W 56. minucie swoją drugą bramkę zdobył Óscar, a wynik spotkania ustalił na kilka minut przed końcem spotkania Manucho.
Gole: Bueno (10’), Manucho (13’, 86’), Ó. González (21’, 56’), Rukavina (37’) – A. Domínguez (5’)
Żółte kartki: Rubio (27’) – A. González (23’), José Carlos (52’), Labaka (83’)
Arbiter: Jesús Gil Manzano (Estremadura)
Osasuna Pampeluna – Levante UD 4:0
Mająca zaledwie jeden punkt na swoim koncie Osasuna liczyła na przełamanie swojej złej passy w meczu z Levante, które przegrała swoje oba dotychczasowe spotkania na wyjeździe. Gospodarze od początku ochoczo atakowali bramkę rywali, ale w pierwszej połowie nie padł żaden gol. W końcu w 55. minucie Osasunie udało się pokonać Gustavo Munúę, ale potrzebowała ona aż trzech strzałów, aby umieścić piłkę w siatce – ta sztuka udała się Emiliano Armenterosowi. Na kolejce bramki trzeba było czekać do końcówki spotkania. Najpierw w 82. minucie prowadzenie podwyższył Roland Lamah, a następnie w 89. minucie rzut karny wykorzystał David Timor. „Jedenastka” zaostała odgwizdana za faul Juanfrana na Kike Soli. W 93. minucie czwartego gola dołożył Niño.
Gole: Armenteros (55’), Lamah (82’), Timor (89’ – kar.), Niño (93’)
Żółte kartki: Oier (28’), Nano (37’) – Diop (17’), El Zhar (72’), D. Navarro (69’)
Arbiter: Alfonso Javier Álvarez Izquierdo (Katalonia)
Real Madryt – Deportivo La Coruña 5:1
Po zwycięstwach nad Manchesterem City i Rayo Vallecano kibice Realu Madryt oczekiwali przedłużenia zwycięskiej serii w meczu z beniaminkiem. Jednak w 16. minucie Riki uciszył na chwilę Estadio Santiago Bernabéu wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Radość graczy Deportivo nie trwała długo – w 23. minucie Cristiano Ronaldo wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Manuel Pablo na Ángelu di Maríi. Argentyńczyk wyprowadził Real na prowadzenie w 38. minucie, a tuż przed przerwą kolejnego gola dla „Królewskich” zdobył Ronaldo. W drugiej połowie Real dalej dominował, co zaowocowało bramką Pepe w 66. minucie. W 84. minucie Ronaldo wykorzystał kolejny rzut karny i skompletował swojego pierwszego hattricka w tym sezonie. „Jedenastka” została odgwizdana za zagranie ręką Evaldo.
Gole: C. Ronaldo (23’ – kar., 44’, 84’ – kar.), di María (38’), Pepe (66’) – Riki (16’)
Żółte kartki: Özil (33’), Modrić (49’) – Manuel Pablo (23’), Evaldo (83’), Laure (83’)
Arbiter: Miguel Ángel Ayza Gámez (Walencja)
RCD Espanyol – Atlético 0:1
Przed spisującym się słabo w tym sezonie Espanyolem czekało cięzkie zadanie, jakim było zwycięstwo nad niepokonanym na razie Atlético. Z powodu kontuzji w meczu nie mógł wystąpić superstrzelecem zespołu z Madrytu, Radamel Falcao. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Raúl García. Hiszpan strzelił głową w 30. minucie po dokładnym dośrodkowaniu Juanfrana. Dla Atlético był to piąty z rzędu wygrany mecz w tym sezonie w La Liga, z kolei Espanyol z zaledwie jednym punktem znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli.
Gol: R. García (30’)
Żółte kartki: Moreno (43’), Stuani (46’), Forlín (60’) – Turan (59’), Gabi (60’), D. Costa (65’), R. García (66’)
Arbiter: Ignacio Iglesias Villanueva (Galicja)
Getafe CF – RCD Mallorca 1:0
Getafe miało przed sobą ciężkie wyzwanie, jakim miało być pokonanie niezwyciężonej na razie Mallorki. Faworyzowani goście z Balearów od początku dominowali, a bliski zdobycia był Michael Pereira, który uderzając z dystansu trafił w słupek. Plany zespołu z Iberostar Estadio skomplikowały się, gdy w 10. minucie czerwoną kartkę za brzydkie wejście w nogi Diego Castro otrzymał Ximo Navarro. Piłkarze Getafe doszli do głosu grając w przewadze jednego zawodnika i zaowocowało to golem Diego Castro w 49. minucie. Galisyjczyk zadedykował swoją bramkę zmarłemu w czerwcu Manolo Preciado, z którym przez pięć lat współpracował w Sportingu Gijón. Getafe nie zdołało zdobyć już więcej goli głównie dzięki dobrej postawie Dudu Awata w bramce Mallorki. Wyspiarze mogli jeszcze pod koniec spotkania wyrównać, ale swoich okazji nie wykorzystali José Nunes i Javier Arizmendi.
Gol: Castro (49’)
Żółte kartki: Castro (50’), Pedro León (79’) – João Víctor (7’), Víctor (11’), Geromel (73’)
Czerwona kartka: Ximo (10’) – z Mallorki
Arbiter: José Luis Paradas Romero (Andaluzja)
Komentarze (11)