Raport z La Liga - 8. kolejka

Gilu

23 października 2012, 19:21

20 komentarzy

Málaga CF – Real Valladolid 2:1

Walcząca o kolejny udział w Lidze Mistrzów Málaga podejmowała Valladolid. Mecz nie zaczął się dobrze dla gospodarzy, gdyż już w 8. minucie świetnie w polu karnym zachował się Manucho. Wyrównanie miało miejscie pod koniec pierwszej połowy – fenomalenalny w tym sezonie Isco uderzył z około 15 metrów. Od 80. minuty Valladolid musiał sobie radzić w dziesiątkę, ponieważ swoją drugą  zółtą kartkę w tym spotkaniu obejrzał zdobywca gola dla Valladolidu. Andaluzyjczycy mogli wykorzystać przewagę po rzucie karnym karnym podyktowanym za faul Henrique Serano na byłym graczu FC Barcelony, Javierze Savioli, ale Joaquín Sánchez strzelił za wysoko.  Odkupił on swój błąd w 87. minucie, gdy zdobył gola dającego trzy punkty swojej drużynie.

Gole: Isco (40’), Joaquín (87’) – Manucho (8’)

Żółte kartki: Demichelis (18’) – O. Ramos (33’), Manucho (51’), Valiente (70’), Sereno (84’), Ebert (88’)

Czerwona kartka: Manucho (80’ – druga żółta)

Arbiter: Ignacio Iglesias Villanueva (Galicja)

Real Madryt – Celta Vigo 2:0

Podbudowany ostatnimi zwycięstwami Real oczekiwał na łatwe zwycięstwo z ligowym bienaminkiem. I „Królewscy” zaczęli świetnie – w 11. cudownym strzałem Gonzalo Higuaín wyprowadził zespół ze tolicy Hiszpanii na prowadzenie. Real zdecydowanie dominował, ale rezultat udało się podwyższyć dopero w 68. minucie. Wówczas gola z rzutu karnego odgwizdanego za faul Gustavo Cabrala na Mesucie Özilu gola zdobył Cristiano Ronaldo. W końcówce spotkania Celta próbowała zdobyć chociaż honorowe trafienie, ale bardzo dobrze w bramce spisywał się Iker Casillas.

Gole: Higuaín (11’), C. Ronaldo (68’ – kar.)

Żółte kartki: X. Alonso (53’), Casillas (69’), S. Ramos (76’) – Cabral (67’), Lago (78’)

Arbiter: Carlos Clos Gómez (Aragonia)

Valencia CF – Athletic Bilbao 3:2

Mecz drużyn, które jak na razie można określić negatywnymi zaskoczeniami tego sezonu. Lepiej spotkanie zaczęli gospodarze, ale tylko w słupek w doskonałej sytuacji trafił Roberto Soldado, dla Valencii mógł również trafić Víctor Ruiz. Jak mawia klasyk: „niewykorzystane sytuacje się mszczą” i w 18. minucie te słowa urzeczywistnił Aritz Aduriz, gdy wyprowadził Athletic na prowadzenie. Wyrównanie miało miejsce zaledwie 8 minut później, gdy rzut karny za rękę Borjy Ekizy wykorzystał Soldado. Kibice zgromadzeni na Mestalla nie cieszyli się zbyt długo remisem – już w 30. minucie Aduriz ponownie dał swojej drużynie prowadzenie. Druga połowa należała już do Valencii. Najpierw za bezmyślne zachowanie z boiska został wyrzucony Ander Herrera, ale pomimo dominacji „Los Ches” wyrównali dopiero pod koniec meczu. W 88. minucie gola zdobył Tino Costa, a ostatecznie dwie minuty później 3 punkty Valencii zapewnił Nelon Valdez.

Gole: Soldado (26’ – kar.), T. Costa (88’), Valdez (90’) – Aduriz (18’, 30’)

Żółte kartki: Barragaán (57’), Soldado (71’) – Ekiza (25’), de Marcos (79’)

Czerwona kartka: Herrera (69’) – piłkarz Athleticu

Arbiter: Alberto Undiano Mallenco (Nawarra)

Deportivo La Coruña – FC Barcelona 4:5

Szalone spotkanie na Riazor. Po 18. minutach wydawało się, że gospodarze nie mają czego szukać w tym meczu, gdy Barcelona prowadziła już 0:3 po golach Jordiego Alby, Cristiana Tello i Leo Messiego, ale do gracze Deportivo doprowadzili do wyniku 2:3, gdyż rzut karny wykorzystał Pizzi, a bramkę kontaktową zdobył Álex Bergantiños. Do przerwy rezultat brzmiał jednak 2:4, gdyż swojego kolejnego gola zdobył Messi. Gospodarze nie przestali dążyć do korzystnego wyniku i już na początku drugiej połowy trafili po raz trzeci – swojego drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Pizzi. Barcelona musiała kończyć mecz w dziesiatkę po czerwonej kartce da Javiera Mascherano, ale mimo to zdołała zdobyć kolejne trafienie – hattricka skompletował Messi. Ostateczny wynik to jednak 4:5 – Alba pechowo umieścił piłkę we własnej bramce. Szersze podsumowanie tutaj.

Gole: Pizzi (26’ – kar., 47’), Bergantiños (37’), Alba (79’ – sam.) – Alba (3’), Tello (7’), Messi (18’, 43’, 76’)

Żółte kartki: Bergantiños (40’), Ayoze (51’), Valerón (57’), Laure (60’) – Mascherano (20’), Iniesta (38’), Fàbregas (77’ – był już zmieniony), Messi (85’)

Czerwona kartka: Mascherano (48’ – druga żółta)

Arbiter: José Luis Paradas Romero (Andaluzja)

Getafe CF – Levante UD 0:1

Levante – ubielgłoroczne zaskoczenie La Liga – także i w tym sezonie potrafi zbierać punkty. Początkowo to gracze z Walencji stwarzali sobie sytuacje do zdobycia gola, ale z czasem do głosu doszło Getafe i to podmadrycki klub dominował. Jednak to Levante wygrało ten mecz po strzale Míchela z 87. minuty, który uderzył z około 35 metrów. Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo Levante w tym sezonie. Dariusz Dudka (Levante) nie wystąpił w powodu kontuzji.

Gol: Míchel (87’)

Żółte kartki: Rafa (21’), Lafita (44’) – Juanlu (38’), Juanfran (66’), Ballesteros (82’)

Arbiter: Pedro Jesús Pérez Montero (Andaluzja)

RCD Espanyol – Rayo Vallecano 3:2

Kibice Espanyolu oczekiwali zwycięstwa z grającym nierówno w tym sezonie Rayo. Mecz na Estadi Cornellà-El Prat nie zaczął się jednak dobrze dla „Los Pericos”, gdyż młody Leo Baptistão po błędzie obrony gospodarzy wyprowadził „Los Vallecas” na prowadzenie. Do przerwy wynik brzmiał 1:1, ponieważ gola zdobył wychowanek FC Barcelony, Joan Verdú. Ten sam gracz dał swojej drużynie prowadzenie na początku drugiej połowy. Strzelec pierwszego gola nie próżnował i dał temu spotkaniu kolejny remis w 62. minucie. Szanse na odniesienie pierwszego zwycięstwa Espanyolu w tym sezonie zwiększyły się, gdy czerwoną kartkę otrzymał Mikel Labaka, ale mecz wyrównał się po wyrzuceniu do szatni Diego Colotto. Ostatecznie zwyciężyli gospodarze za sprawą strzału Christiana Stuaniego w doliczonym czasie gry. Pierwsza wygrana Espanyolu w La Liga w tym sezonie.

Gole: Verdú (36’, 47’), Stuani (92’) – Baptistão (11’, 62’)

Żółte kartki: Verdú (11’), Forlín (15’), Colotto (42’) – Gálvez (13’), Rubén (14’), Rodri (73’)

Czerwone kartki: Colotto (80’ – druga żółta) – Labaka (68’)

Arbiter: Fernando Teixeira Vitienes (Kantabria)

Granada CF – Real Saragossa 1:2

Mecz kandydatów do spadku. Pierwsza połowa należała do Realu. Mecz świetnie rozpoczął Hélder Postiga w 3. minucie udoskonalając swój tydzień po bramce dającej remis Portugalii w meczu przeciwko Irlandii Północnej w ramach eliminacji Mistrzostw Świata. Gracze z Saragossy poszli za ciosem i w 27. minucie podwyższyli swoję prowadzenie dzięki golowi zawodnika zespołu B, Víctora Rodrígueza. Gospodarze musiali sobie poradzić w końcówce bez Irineya, który faulował rywala tuż przed własnym polem karnym. Mimo osłabienia Granada zdołała zdobyć gola, a jego autorem został Youssef El-Arabi.

Gole: El-Arabi (76’) – Postiga (3’), V. Rodríguez (27’)

Żółte kartki: Iriney (31’), Nyom (40’), I. López (63’), Ortiz (83’), Orellana (85’) – Movilla (1’), Postiga (21’), Paredes (59’)

Czerwona kartka: Iriney (72’ – bezpośrednia)

Arbiter: José Antonio Teixeira Vitienes (Kantabria)

Osasuna Pampeluna – Betis Sewilla 0:0

Osasuna walcząca o utrzymanie kontra Betis walczący o europejskie puchary. W pierwszej połowie gościom udało się wyjść na prowadzenie, ale sędzie niesłusznie nie uznał gola Rubéna Péreza decydując się przyznać spalony na korzyść graczy z Pampeluny. W drugiej częsci meczu dominowała Osasuna, ale nie udało jej się zdobyć gola. Cały mecz rozegrał reprezentant Polski, Damien Perquis (Betis).

Żółte kartki: Cejudo (30’), Armenteros (65’), Damià (82’) – Paulão (62’)

Artbiter: Carlos Velasco Carballo (Madryt)

Real Sociedad – Atlético Madryt 0:1

Grające doskonale w tym sezonie Atlético wyjechalo do San Sebastián na mecz z przedsezonowym kandydatem do spadku, Realem Sociedad. W pierwszen połowie to goście byli górą, ale świetnie w bramce spisywał Thibaut Courtois. Sędzia popełnił też jeden poważny błąd – tuż przed odesłaniem piłkarzy do szatni gracze z Kraju Basków powinni mieć rzut karny za rękę jednego z graczy gości. W drugiej połowie do głosu doszli goście, ale gola udało im się zdobyć dopiero w 90. minucie. Jego autorem był genialny Radamel Falcao, który idelanie uderzył z rzutu wolnego. Atlético ma na swoim koncie tyle samo punktów, co prowadząca w tabeli La Liga FC Barcelona.

Gol: Falcao (90’)

Żółte kartki: Bergara (24’), de la Bella (32’), I. Martínez (53’), Estrada (8’), Illarramendi (89’) – Filipe Luís (66’), Godín (76’)

Arbiter: Miguel Ángel Ayza Gámez

Sevilla FC – RCD Mallorca 3:2

Pojedynek dwóch zespołów walczących o udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Mecz lepiej rozpoczął się dla gości, którzy w 26. minucie zdobyli gola za sprawą Pedro Bigasa, dla którego było to pierwsze w karierze trafienie w Primera División. Wyrównianie nadeszło szybko, bo już trzy minuty później – wyrównująca bramkę zdobył niezawodny Álvaro Negredo. Remis nie trwał długo, ponieważ tuż po wznowieniu gry gola strzelił Tomer Hemed – dla Izraelczyka posiadajęcego również polskie była to bramka numer w bieżących rozgrywkach La Liga. Ponowne wyrównanie padło w drugiej połowie, a drugiego gola w tym spotkaniu zdobył madryski napastnik Sevilli. Szale na wagę zwycięstwa Andaluzycjczyków przechylił ostatecznie Cicinho w 75. minucie.

Gole: Negredo (29’ – kar., 56’), Cicinho (74’) – Bigas (26’), Hemed (30’)

Żółte kartki: Campaña (56’), Cicinho (75’) – Pina (16’), Ximo (85’)

Arbiter: Xavier Estrada Fernández (Katalonia)

Pełna tabela La Liga

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze