Na pomeczowej konferencji prasowej Tito Vilanova podkreślał wysiłek całego zespołu, który przyczynił się do zwycięstwa nad Realem Saragossa. Trener Barçy był zadowolony z postawy zawodników, którzy w środku tygodnia odbyli długie podróże za ocean na towarzyskie spotkania reprezentacji.
- Tak, wydaje mi się zbyt proste ograniczanie zwycięstwa do tego, że Messi gra w Barcelonie, a nie w Saragossie. Na początku meczu rywal nas trochę zaatakował, ale nie na tyle, byśmy nie mogli odnieść zwycięstwa. Podjęliśmy wielki wysiłek po tym, jak większość naszych graczy udała się do Panamy. Dało się zauważyć fizyczne zmęczenie. Dla Barçy dobrze jest, gdy przeciwnik się nie zamyka. Leo Messi? Tym razem nie poleciał do Ameryki Południowej i był świeższy niż zazwyczaj po powrocie - powiedział.
- Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, jeśli powiem, że Messi jest decydującym graczem. Wielkie drużyny mają wielkich piłkarzy, ale potrzebują także graczy, którzy dobrze bronią, takich, którzy tworzą grę i takich, którzy finalizują akcje. Jeden zawodnik nie wygrywa meczów - komentował.
- Nie wiem, czy Messi pobije rekord Müllera, bo odkąd tu jestem, cały futbol stał się statystyką. Rozumiem to, bo są różne porównania i rozumiem, że Leo jest zdolny tego dokonać, ale mnie bardziej interesują zwycięstwa. Nagrody indywidualne mają swoją wartość, ale sądzę, że piłkarze bardziej cenią sobie zwycięstwa drużynowe.
- Puyi zagrał dobrze. Po tylu dniach nieobecności i z uwagi na brak meczowego rytmu, sądzę, że jego występ był wystarczający. Piqué był zdenerwowany? Nie, myślę, że rozegrał bardzo dobry mecz. Po tak długiej nieobecności, niemożliwym jest grać na swoim najwyższym poziomie w zaledwie tydzień po powrocie. Jego wkład w wyprowadzanie piłki czy jego kondycja fizyczna są na bardzo dobrym poziomie. Mozna powiedzieć, że Gerard ma teraz swój presezon. Powrót tej dwójki pozwoli dać odpocząć Mascherano, który musiał rozegrać zbyt wiele meczów.
- Jordi Alba gra na bardzo wysokim poziomie. W ofensywie daje nam bardzo dużo, zobaczymy czy dotknie go kryzys. Song? Rozegrał świetny mecz, zarówno jeśli chodzi o wyjście z piłką, jak i postawę w defensywie. Szybko się uczy i już na boisku Rayo rozegrał świetny mecz na tej pozycji, na której czuje się najlepiej.
Vilanova zapytany został o ocenę gry defensywnej swojego zespołu, zwłaszcza w grze w powietrzu. - Nic się w tej kwestii nie zmieniło, bo zawsze ja przygotowywałem grę z zatrzymanych piłek. To prawda, że Abidal czy Keita daliby nam więcej spokoju w walce o górne piłki. W tym sezonie cierpimy z tego powodu.
- Jedenaste zwycięstwo? Nie jestem zaskoczony, bo zawsze wierzę, że możemy wygrać. Chęć zwycięstwa do samego końca to coś, co charakteryzuje ten zespół. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że tracimy wiele bramek, ale sądzę, że poprawimy to w kolejnych ligowych meczach.
Pytany o brak Fàbregasa w wyjściowym składzie, odparł, że zmusza go do tego duża konkurencja w składzie. - Trudno było posadzić Cesca na ławce, bo jest w dobrej formie, ale miałem wybór, tak jak w innych przypadkach.
Komentarze (20)