Na pomeczowej konferencji prasowej Manolo Jiménez był zadowolony ze swoich piłkarzy i stwierdził, że tym, który zrobił różnicę był Leo Messi.
- Ten mecz wygrałby ten, kto miałby w składzie Messiego. A to oni go mieli - powiedział na konferencji prasowej, chwaląc jednocześnie postawę swojej drużyny w defensywie. Podkreślił, że przy stanie 2:1 jego zespół był w posiadaniu piłki i tworzył szanse bramkowe.
- Messi umieszcza piłkę tam, gdzie jest to niemożliwe dla większości śmiertelników. Jest jednym z najlepszych na świecie, jeśli nie najlepszym, dlatego robi różnicę - komentował.
Jiménez podkreślił, że musiał praktycznie na nowo zestawić linię obrony. Chwalił przy tym swoją drużynę, mówiąc, że ma ona swój styl, bo chciała grać piłką w meczach z Realem Madryt i Barceloną.
Komentarze (28)