Johan Cruyff, był gościem programu „Els Matins" w Catalunya Ràdio i odbył z Manelem Fuentesem długą rozmowę na temat Barçy, fundacji i niedawno opublikowanej książki.
Cruyff został zaproszony do programu Manela Fuentesa, żeby porozmawiać na temat swojej książki „Futbol. Moja filozofia". Rozmowa dotyczyła także problemów społecznych, takich jak te, które dotykają Cruyff Courts, sieć małych boisk do piłki nożnej umiejscowionych w różnych dzielnicach. Holender wypowiedział się także na temat polityki i FC Barcelony.
„Z aktualnym zarządem nie łączą mnie żadne relacje. Nie jestem w żadnej opozycji, Barça to mój klub. Rozmawiałem z Pepem o kwestiach socjalnych, nie da się zlikwidować wszystkich sekcji amatorskich, które pochłaniają dwa miliony euro. To absurd, rozmawiałem o tym z Pepem w Nowym Jorku. Założyłem instytut w celu szkolenia byłych sportowców, jak Van der Saar, ale Barça z nami nie współpracuje. Co się stanie z Xavim i Puyolem po zakończeniu kariery?" - pytał były selekcjoner reprezentacji Katalonii.
Cruyff, bez owijania w bawełnę, oznajmił, że nie rozumie zainteresowania klubu Neymarem: „Rozumiem, że Tito chciał Songa, żeby grał na pozycji, na której w kadrze wytworzyła się pewna luka. Ale nie wierzę, że mając drużynę strzelającą tyle bramek, Tito zażyczył sobie transferu Neymara. Barça naprawdę dysponuje takimi środkami, żeby wydać wszystko na jednego zawodnika, kiedy drużyna zdobywa tyle goli?"
Holender chwalił Cesca, Iniestę i Xaviego: „Są zupełnie różni, w każdym aspekcie. Wszyscy trzej grają krótkimi podaniami i wiedzą jak strzelać bramki, ale różnią się od siebie. To w niuansach można zauważyć tę różnicę. Absurdem byłoby sądzić, że dziś, rzeczy będą się miały tak, jak to było trzydzieści lat temu" - mówił Cryuff.
Zapytany, czy Messi jest najlepszym zawodnikiem na świecie, Cruyff odpowiedział: „Jest wielkim piłkarzem. Kiedy czytam, że chce dostawać więcej pieniędzy, to wiem, że Messiego tak bardzo cieszy, gdy może oddać milion euro na cele charytatywne, że będzie walczył, żeby otrzymać ten milion więcej. W tej chwili gra bardzo dobrze, uwielbiam jego sposób gry. Ale jeśli spojrzeć na Iniestę, ostatniej niedzieli zbliżył się do perfekcji. Wszyscy mówią o golach Messiego; to, co podoba się mnie, to akcja sama w sobie. Iniesta prowadzi piłkę między czterema obrońcami i strzela bramkę - to są dopiero umiejętności. To samo sądzę o Xavim, który jest niesamowitym piłkarzem. Jeżeli pobijasz rekord, który liczy sobie czterdzieści lat, jest to coś wyjątkowego, ale ludzie, którzy są wokół ciebie na boisku, także są bardzo ważni."
„Jednym z największych był Romario, ze swoją niewiarygodną techniką i bramkami strzelanymi samym czubkiem buta. Nie byłem do końca przekonany, ale to mi się podobało. Nigdy nie oszukiwał. Zawsze jasno dawał do zrozumienia, co ma zamiar zrobić. Messi strzela bramki nie używając do tego tysięcy sztuczek, jeśli bramkarz się kładzie to on strzela nad nim... to proste" - dodał.
Na koniec, holenderski trener wypowiedział się na temat Guardioli: „Zrewolucjonizował futbol, darzymy się nawzajem ogromnym szacunkiem, chociaż bardzo się różnimy. To, co mi się podoba w Guardioli, to jego sposób bycia: mówił i robił to, co myślał i dużo pracował".
Komentarze (102)