Pomocnik z Arenys mówił o triumfie Barcelony, bagatelizując to, co się miało stać w derbach Madrytu na Santiago Bernabéu. Defensywny pomocnik zaś cieszył się ze zwycięstwa, chwalił Messiego ("najlepszy") i Athletic ("wychodzili z piłką").
Cesc Fàbregas
Cesc Fàbregas, autor gola na 4:0 po podaniu Iniesty, był bardzo szczęśliwy po wygranym meczu z Los Leones. "Wykonaliśmy pracę, którą musieliśmy wykonać i to, co zrobią inni jest ich problemem", powiedział nawiązując do meczu Real Madryt - Atlético.
Pomocnik z Arenys chwalił pracę Messiego, któremu po zdobyciu dwóch goli w sobotnim meczu, brakuje tylko jednego do osiągnięcia rekordu Müllera: "Rekord, o którym mówimy, będzie czymś, co pozostanie na długo, jednak najważniejszą rzeczą są trzy punkty, które zdobyliśmy".
Sergio Busquets
Sergio Busquets był pełen uznania dla Messiego, człowieka, który bije kolejne rekordy w świecie futbolu. "Według mnie jest to najlepszy piłkarz i udowadnia to w każdym meczu. Strzela tak wiele goli, jak tylko może i uczestniczy w każdej naszej ofensywnej akcji".
Odnośnie meczu z Athletic zauważył, że "piłkarze wolą mierzyć się z drużynami, które chcą grać w futbol, które starają się wychodzić rozgrywając piłkę". O rekordzie Barçy, która odnotowała najlepszy start w lidze, powiedział: "Byliśmy od tego dalecy, gdy liga się zaczynała, ale w tym tygodniu uzyskaliśmy najlepszy start w lidze".
Defensywny pomocnik przyznał, że "znajdujemy się w bardzo wygodnej odległości od Realu Madryt, ale jest jeszcze Atlético".
Cesc: To, co robią inni, to ich problem
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (32)