Raport z La Liga - 14. kolejka

Gilu

4 grudnia 2012, 18:04

28 komentarzy

CA Osasuna – Rayo Vallecano 1:0

Faworyzowane Rayo od początku atakowało i zespół z Madryt już na samym początku spotkania powinien otrzymać rzut karny, ale sędzia nie zauważył ręki Raoula Loé. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w 5. minucie, a jej autorem był Kike Sola. Do końca meczu dominowało Rayo, ale poza jedną sytuacją nie potrafili pokonać Andrésa Fernándeza – w 75. minucie piłkę do siatki wpakował Léo Baptistão, ale arbiter słusznie uznał, że Brazylijczyk w momencie podania od Nacho Martíneza znajdował się na spalonym.

Gol: Kike Sola (5’)

Żółte kartki: M. Flaño (33’), Armenteros (54’), Oier (76’) – Nacho (78’), Gálvez (83’)

Arbiter: Carlos Delgado Ferreiro (Kraj Basków)

Getafe CF – Málaga CF 1:0

Pierwsza część gry nie obfitowała w wiele sytuacji bramkowych, najlepszą szansę na zdobycie gola miał Ignacio Camacho, ale jego strzał z dystansu był niecelny. Na początku drugiej połowy na prowadzenie wyszło Getafe – gola głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zdobył Albert Lopo. Świetną możliwość do wyrównania miał Javier Saviola. Argentyńczyk znalazł się w sytuacji sam na sam, strzelił, ale piłkę na poprzeczkę sparował Miguel Ángel Moyà. Getafe mogło pod koniec spotkania wyjść na dwubramkowe prowadzenie, ale w doskonałej sytuacji spudłował Diego Castro. Galisyjczyk otrzymał jeszcze w 89. minucie swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu, co oznaczało, że końcówkę pojedynku musiał obejrzeć z szatni.

Gol: Lopo (56’)

Żółte kartki: D. Castro (79’), Lafita (84’) – Camacho (31’), Eliseu (53’), Demichelis (57’), Toulalan (75’)

Czerwona kartka: D. Castro (89’ – druga żółta)

Arbiter: José Luis González González (Kastylia i León)

Valencia – Real Sociedad 2:5

Mecz rozpoczął się doskonale dla gospodarzy – już w pierwszej minucie po dograniu w pole karne przez Juana Bernata bramkę zdobył Roberto Soldado. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić piłkarze Realu Sociedad, a zadanie ułatwił im Jonas Gonçalves, który otrzymał czerwoną kartkę za uderzenie łokciem Davida Zurutuzy. Trzy minuty później był już remis, a gola strzelił Alberto de la Bella po sytuacji sam na sam. Kolejne trafienie baskijskiego zespołu miało miejscu niedługo po przerwie – tym razem Diego Alves został pokonany po rzucie rożnym przez Mikela Gonzáleza. W 63. minucie było już 1:3. Goście wyprowadzili bardzo szybki kontratak, a wykorzystał go Diego Ifrán. Valencii udało się zdobyć bramkę kontakową. Padła ona w sposób podobny do pierwszej, ale tym razem przy trafieniu Soldado asystował Sofiane Feghouli. Marzenia o osiągnięciu korzystnego rezultaty piłkarzom Valencii wybił z głów Imanol Agirretxe w 83 minucie, kiedy ponownie wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Dzieła zniszczenia dokonał Carlos Vela wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Feghouliego na Meksykaninie. Wydaje się jednak, że sędzia popełnił w tej sytuacji błąd.

Zarząd Valencii podjął po meczu decyzję o zwolnieniu trenera Mauricio Pellegrino w związku ze słabymi wynikami osiąganymi przez zespół w rozgrywkach ligowych. Nowym szkoleniowcem zespołu z Estadio Mestalla został były zawodnik FC Barcelony (1988-1990), Ernesto Valverde.

Gole: Soldado (1’, 73’) – de la Bella (43’), Mikel (56’), Ifrán (63’), Agirretxe (83’), Vela (90’ – kar.)

Żółte kartki: Víctor Ruiz (16’), Banega (76’) – C. Martínez (32’), Vela (66’)

Czerwona kartka: Jonas (40’) – z Valencii

Arbiter: Carlos Clos Gómez (Aragonia)

FC Barcelona – Athletic Bilbao 5:1

FC Barcelona gładko rozprawiła się z Athletikiem Bilbao na Camp Nou. Bramki dla Katalończyków zdobywali Gerard Piqué, Leo Messi (dwie), Adriano Correia oraz Cesc Fàbregas. Honorowe trafienie dla Basków zaliczył w 65. minucie Ibai Gómez. Warto zaznaczyć, że pierwszy gol dla Barcelony został uznany przez dziennik Marca przyznający trofeum Pichichi jako samobój Fernando Amorebiety. Szersze podsumowanie tutaj.

Gole: Piqué (22’), Messi (25’, 70’), Adriano (45’), Fàbregas (56’) – Ibai (65’)

Żółte kartki: Busquets (25’) – de Marcos (32’), Iturraspe (54’), Herrera (91’)

Arbiter: Antonio Miguel Mateu Lahoz (Walencja)

Real Madryt – Atlético Madryt 2:0

Derbi madrileño. Mimo wielkich nadziei Atlético na osiągnięcie sukcesu w meczu z lokalnym rywalem to właśnie Real wyszedł na prowadzenie – w 16. minucie Cristiano Ronaldo idealnie uderzył z rzutu wolnego. Portugalczyk miał udział przy drugiej bramce dla Królewskich, która padła w drugiej połowie – to właśnie on asystował przy golu Mesuta Özila, który ustalił wynik tego spotkania. Ronaldo był bliski zdobycia swojej kolejnej bramki z bezpośredniego rzutu wolnego, ale trafił w poprzeczkę. Były gracz Manchesteru United trafił jeszcze w tym meczu w słupek po niewiarygodnym kontrataku. W 78. minucie Ronaldo przebiegł 96 metrów w zaledwie 10 sekund! Warto przypomnieć, że najszybszy człowiek świata, Usain Bolt, „setkę” pokonał najszybciej w 9.58 sekund. Atlético nie potrafi wygrać z Realem już od 13 lat.

Gole: C. Ronaldo (16’), Özil (65’)

Żółte kartki: Khedira (23’) – Turan (14’), Juanfran (60’), M. Suárez (78’), Falcao (86’)

Arbiter: Alberto Undiano Mallenco (Nawarra)

Granada CF – RCD Espanyol 0:0

Debiut Javiera Aguirre w roli trenera Espanyolu w La Liga. Od początku spotkania lepsza wydawała się Granada i to ona stworzyła sobie pierwszą okazję do zdobycia gola, ale nie wykorzystał jej Gabriel Torje. Swoją szanse mieli również goście, ale strzał głową Christiana Stuaniego z najbliższej odległości wybronił Toño Martínez. W 62. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja – Espanyol ani sędzia nie przerwali gry, mimo że przez długi czas przed własnym polem karnym leżał Pape Diakhaté. Ostatecznie strzał Raúla Baeny w tej akcji był niecelny. Więcej sytuacji do końca spotkania stworzyła sobie Granada, ale dzięki dobrej postawie Cristiana Álvareza w bramce gości mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Żółte kartki: Simão (47’), Javi López (65’), Wakaso (70’), Longo (74’) – wszyscy z Espanyolu

Arbiter: Miguel Ángel Ayza Gámez (Walencja)

Deportivo La Coruña – Real Betis 2:3

Mecz lepiej zaczęli gospodarze, ale w pierwszych minutach strzał Rikiego z bliskiej odległości obronił Adrián San Miguel, a uderzenie Juana Carlosa Valerón z dystansu trafiło w poprzeczkę. Jednak to Betis wyszedł na prowadzenie – świetnie dośrodkował z lewej strony Nacho Pérez, a Rubén Castro głową umiescił piłkę w siatce. Kanaryjski napastnik zdobył w drugiej połowie swoją kolejną bramkę, a i swoją drugą asystę zaliczył Nacho. Radość z prowadzenia nie trwała długo. Riki w ciągu pięciu minut zdobył dwa gole i dał swojej drużynie nadzieję na pierwsze zwycięstwo od 4 listopada. Wygrali jednak Andaluzyjczycy, a pięknym uderzeniem gola zdobył Joel Campbell.

Gole: Riki (55’, 60’) – Castro (38’, 54’), Campbell (76’)

Żółte kartki: Ayoze (41’), Aythami (43’), Aguilar (76’) – Sevilla (61’), Rubén Pérez (81’), Beñat (87’), Adrián (88’), Dorado (89’)

Arbiter: Carlos del Cerro Grande (Madryt)

Celta Vigo – Levante UD 1:1

Skazywana na pożarcie Celta była lepsza w pierwszej połowie i to ona zdobyła jedynego gola w tej części gry, a jej autorem był Quique de Lucas. Bramka nie powinna być jednak uznana, gdyż w momencie podania od Iago Aspasa Katalończyk znajdował się na spalonym. Z czasem Galisyjczycy zaczęli tracić przewagę i Levante wyrównało na krótko przed zakończeniem spotkania. Gola zdobył 20-letni Roger Martí, dla którego był to debiut w Primera División.

Gole: de Lucas (37’) – Roger (89’)

Żółte kartki: A. Fernández (24’), Mario Bermejo (77’), Cabral (87’) – Ballesteros (47’), Juanlu (53’), Diop (68’)

Arbiter: Xavier Estrada Fernández (Katalonia)

RCD Mallorca – Real Saragossa 1:1

Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w 13. minucie po tym, jak otrzymali rzut karny za faul Glenna Loovensa na Emilio Nsue. Holender za to zagranie został ukarany swoją drugą żółtą kartką i już na samym początku spotkania Real został osłabiony. Strzał Víctora Casadesúsa został obroniony przez Roberto Jiméneza, a gola zdobyli goście. Jego autorem był niezawodny w tym sezonie Hélder Postiga. Grająca w przewadze jednego gracza Mallorca zdecydowanie dominowała, ale nie potrafiła sobie stworzyć dogodnej sytuacji do wyrównania. Bramka dająca remis padła dopiero w 85. minucie – dośrodkowywał Giovani dos Santos, a piłkę do siatki głową skierował Casadesús. Zespół z Balearów kontynuuje swoją passę meczów bez zwycięstwa – ostatni raz w La Liga udało mu się wygrać 23 września.

Gole: Casadesús (85’) – Postiga (15’)

Żółte kartki: Bigas (45’), Casadesús (46’) – Loovens (2’), Roberto (91’)

Czerwona kartka: ­Loovens (12’ – druga żółta)

Arbiter: Miguel Ángel Pérez Lasa (Kraj Basków)

Sevilla CF – Real Valladolid 1:2

Mecz nie zdążył się jeszcze dobrze zacząć, a Real był już na prowadzeniu. W 2. minucie prowadzenie gościom dał Patrick Ebert. Piłkarze z Valadolidu postawili sobie za cel szybkie zdobycie drugiej bramki i udało się to w 12. minucie, kiedy swojego gola dołożył Óscar González. Goście kontrolowali grę i szybko rozbijali akcje Sevilli. Trener gospodarzy, Míchel González, już w 27. minucie postanowił przeprowadzić pierwszą zmianę i to właśnie wprowadzony na boisko Bryan Rabello był najbliżej zdobycia bramki kontaktowej. Chilijczyk uderzył z dystansu, ale piłka odbiła się jedynie od słupka. Andaluzyjczycy zdobyli swojego gola na początku drugiej połowy, ale piłkę w siatce umieścił zawodnik Valladolidu, Manucho. Zadanie Sevilli utrudniło się w 63. minucie, gdy swoją drugą żółtą kartkę w tym meczu obejrzał Gary Medel. Pomimo osłabienia to gospodarze atakowali, jednak nie udało im się wyrównać.

Gole: Manucho (50’ – sam.) – Ebert (2’), Óscar (12’)

Żółte kartki: Navarro (42’), Medel (44’), Cala (58’) – Rukavina (11’), Ebert (71’), D. Hernández (79’), Peña (88’), A. Bueno (91’), Víctor Pérez (94’)

Czerwona kartka: Medel (63’ – druga żółta)

Arbiter: José Antonio Teixeira Vitienes (Kantabria)

Pełna tabela La Liga

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze