Lionel Messi osiem razy odnosił urazy w profesjonalnej karierze, ostatni poważny w 2008 roku, tuż przed przyjściem Pepa Guardioli, który odmienił życie najlepszego piłkarza świata. Do chwili refleksji nad zdrowiem Argentyńczyka zmusiła nas 85. minuta spotkania z Benfiką Lizbona, kiedy Camp Nou zamarło, a cały świat wstrzymał oddech.
85. minuta mecz, Leo Messi po wspaniałym podaniu Gerarda Piqué wychodzi sam na sam z bramkarzem Benfiki z zamiarem zdobycia bramki i wyrównania wielkiego rekordu Gerda Torpedo Müllera. Jednak chwilę później z trybun Camp Nou nie dobiegają nas okrzyki radości, lecz nie słychać nawet najcichszego szeptu. Najlepszy piłkarz świata upada na murawę, na jego twarzy widoczny jest grymas bólu, który za moment skrywają dłonie w geście rozpaczy. Na Camp Nou po długich sekundach milczenia słychać nieśmiałe skandowanie nazwiska Leo, mające dodać mu otuchy.
"Stłuczone kolano" - nadszedł komunikat. Cały świat odetchnąłz ulgą. Skończyło się na wielkim strachu i nieprzespanej połowie nocy. Jednak ten moment zwątpienia, uświadomienia sobie kruchości zdrowia, zmusił nas do refleksji i cofnięcia się pamięcią wstecz, kiedy młody Lionel Messi niejednokrotnie płakał i skrywał twarz pełną łez w dłoniach. Aż do momentu, kiedy jego gehennę w 2008 roku przerwał dzień przyjścia na stanowisko trenera FC Barcelony - Pepa Guardioli.
Guardiola, cudotwórca
Wraz z przyjściem Pepa Guardioli na stanowisko trenera nie zmieniła się wyłącznie gra FC Barcelony. Trener z Santpedor dzięki silnej wierze, autorytetowi i charyzmie zmienił zwyczaje panujące wewnątrz szatni. Polecił dietetykom klubowym sporządzenie specjalnej diety dla piłkarzy, natomiast graczom nakazał rygorystycznie jej przestrzegać. Pomóc w tym miały wspólne posiłki przed czy po treningu w Ciutat Esportiva. Takim sposobem wszyscy mogli patrzeć sobie na ręce i wzajemnie się kontrolować przed spożywaniem niepożądanych produktów. Wszystko po to, by zwiększyć odporność mięśni na urazy i zwiększyć wydajność organizmu. Leo Messi, jako ktoś szczególny, otrzymał nawet prywatnego fizjoterapeutę - anioła stróża - Juanjo Brau, który nie odstępował go na krok, nawet podczas zgrupowań reprezentacji Argentyny.
Od tej pory Lionel Messi nie uskarżał się na żaden uraz mięśniowy, grając niemal w każdym meczu, bez wytchnienia. Natomiast wspaniała opieka medyczna i rygorystyczna dieta nie uchroniły culés przed chwilami trwogi i strachu, kiedy najlepszy piłkarz świata padał na murawę po brutalnych atakach Tomasa Ujfalusiego czy Sergio Ramosa. Podobną chwilę całe barcelonismo przeżyło w środę, po starciu z Arturem. Na szczęście uraz nie okazał się groźny i wciąż ostatnią poważną kontuzję '10' Barçy odniósł w meczu z Celtikiem, kiedy Frank Rijkaard ocierał łzy zrozpaczonego Leo po naderwaniu mięśnia w lewym udzie.
WSZYSTKIE OSIEM URAZÓW LEO MESSIEGO
| 05.02.2006 | FC Barcelona - Atlético Madryt |
Naciągnięcie mięśnia |
Przerwa: 2 tygodnie |
| 07.03.2006 | FC Barcelona - Chelsea |
Dwucentymetrowe naderwanie |
Przerwa: 2 miesiące |
| 12.11.2006 | FC Barcelona - Real Saragossa | Złamanie piątej kości śródstopia w lewej stopie |
Przerwa: 3 miesiące |
| 14.09.2007 | Australia - Argentyna | Przykurcz mięśnia w prawej nodze |
Przerwa: 1 tydzień |
| 15.12.2007 | Valencia - FC Barcelona | Naderwanie mięśnia w lewym udzie |
Przerwa: 1 miesiąc |
| 04.03.2008 | FC Barcelona - Celtic | Naderwanie mięśnia w lewym udzie |
Przerwa: 1,5 miesiąca |
| 16.09.2010 | FC Barcelona - Atlético | Uraz więzadeł pobocznych przyśrodkowych w prawej kostce |
Przerwa: 2 tygodnie |
| 05.12.2012 | FC Barcelona - Benfica | Stłuczenie lewego kolana | Przerwa: 1 tydzień |
Komentarze (32)