Statystyki potwierdzają, że Barcelona była najlepszą drużyną 2012 roku. Co prawda nie wygrała ligi, ale uzyskała od stycznia w sumie 103 punkty, wyrównując swoje najlepsze osiągnięcie sprzed dwóch lat. Real Madryt, mistrz Hiszpanii w sezonie 2011/12, pozostaje daleko w tyle z 93 punktami na koncie.
Taki wynik to przede wszystkim efekt wspaniałej serii drużyny w tym sezonie pod wodzą Tito Vilanovy. Barça prowadzi w tabeli z 49 punktami, mając na koncie 57 strzelonych bramek, co jest wyrównaniem klubowego rekordu z sezonu 1950/51.
Barcelonie pozostały dwa mecze (z Espanyolem i Málagą) do końca rundy jesiennej. Jeśli podopieczni Tito Vilanovy odniosą w nich zwycięstwo, zakończą pierwszą część sezonu z 55 punktami na koncie, co pozwoli myśleć o biciu rekordu ligowego i przekroczeniu magicznej bariery 100 punktów.
Co więcej, Leo Messi ma szansę wyrównać swój osobisty rekord kolejnych meczów ze strzelonym przynajmniej jednym golem. Na razie Argentyńczyk zaliczył siedem takich spotkań. Jeśli gwiazdor Barcelony pobije ten rekord, będzie ścigał Martína i Ronaldo, którzy trafiali w 10 kolejnych meczach.
Klasyfikacja 2012:
1. FC Barcelona 103 punkty
2. Real Madryt 93
3. Atlético Madryt 77
4. Málaga 65
5. Betis 56
6. Real Zaragoza 55
7. Real Sociedad 55
8. Levante 53
9. Valencia 52
10. Getafe 52
11. Rayo Vallecano 52
12. Mallorca 50
13. Athletic 48
14. Sevilla 45
15. Osasuna 43
16. Granada 39
17. Espanyol 38
Komentarze (22)