Kluivert: Barça to obecnie dla Milanu za wysokie progi

Eoren

27 grudnia 2012, 12:52

Mundo Deportivo

26 komentarzy

Patrick Kluivert był w zeszły czwartek gospodarzem losowania drużyn do fazy pucharowej Ligi Europejskiej, w siedzibie UEFA w Nyonie. Chwilę wcześniej, nim sam zaczął losować kulki z koszyków, mógł zobaczyć na żywo, jak jego dwie byłe ekipy, Milan i Barça, trafiają na siebie w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Były holenderski napastnik, aktualnie asystent Louisa van Gaala w reprezentacji Holandii, nie ma zbyt wielu wątpliwości, co do rozstrzygnięcia tego starcia: „Barça jest na innym poziomie. Jest absolutnym faworytem Ligi Mistrzów i sprawy musiałby się potoczyć wyjątkowo źle, żeby nie udało im się wyeliminować Milanu".

Były zawodnik Barçy grał na Camp Nou w latach 1998-2004; mimo upływu lat pasja do barw blaugrana jest wciąż żywa w jego sercu. Kluivert przeszedł do Barcelony właśnie z Milanu, w którym spędził zaledwie jeden sezon.

Być może z tego powodu, w starciu tych dwóch drużyn, jego serce zdecydowanie opowiada się za Barceloną. Kluivert, który będąc w Nyonie rozmawiał zarówno z dziennikarzami Mundo Deportivo jak i RAC 1, wyjaśniał, że „uważnie śledzi poczynania Barçy i ma tam nadal bliskich przyjaciół".

Zdaniem Kluiverta, nie będzie to łatwa przeprawa dla Barcelony: „Milan to naprawdę dobra ekipa, która zawsze jest gotowa, by podjąć wyzwanie. Liga włoska to wyjątkowo trudne rozgrywki, a drużyna Rossonerich zawsze zajmuje w niej wysoką lokatę, choć w tym roku nie idzie im dobrze. Jestem jednak pewien, że ostatecznie znajdą się wśród najlepszych, ponieważ mają ku temu możliwości". Mimo tego, Holender podkreślił, że „w tym momencie Barça to za wysokie progi dla Milanu, i chyba od jakiegokolwiek innego zespołu".

Różnica coraz większa

W zeszłym sezonie obie drużyny spotkały się dwukrotnie (w fazie grupowej oraz w ćwierćfinale Ligi Mistrzów). Kluivert jest przekonany, że tym razem różnica na rzecz Barçy jest jeszcze większa, niż w zeszłym roku: „Milan stracił dwóch kluczowych zawodników, Ibrę i Thiago Silvę, zaś Barça nadal jest ekipą zwycięzców, tak jak to było za Guardioli. Wydaje się, że w Barcelonie nic nie uległo zmianie, odkąd objął ją Tito Vilanova".

Patrick wyznał z pewną nostalgią: „W rzeczywistości, sposób gry wciąż opiera się na tych samych podstawach, co w pierwszym sezonie pracy Rijkaarda, który był jednocześnie moim ostatnim sezonem w Barcelonie". Kluivert dodał także, że „ma nadzieję, iż Tito Vilanova wróci do zdrowia".

W kwestii Złotej Piłki, której zwycięzca zostanie ogłoszony na gali FIFA 7 stycznia w Zurychu, Kluivert nie miał żadnych wątpliwości: „Cristiano Ronaldo jest bardzo dobrym zawodnikiem, jednak na swoje nieszczęście przyszło mu grać w czasach Leo Messiego. Czy to najlepszy zawodnik wszech czasów? Jak dla mnie, tak".

Allegri wdzięczny Milanowi

Tymczasem Massimiliano Allegri na antenie Sky wyraził swoją wdzięczność dla Milanu: "Klub wykazał się dużą odwagą dając mi szansę. Kiedy drużyna nie ma wyników, to trener za to płaci, jednak Galliani dzwonił do mnie, żeby powiedzieć, że rozumie sytuację, a nie żeby mnie zwolnić. W Serie A już dążymy do remontady, a w Lidze Mistrzów już się zakwalifikowaliśmy". Jeśli chodzi o Robinho, zarówno Santos jak i Flamengo wycofały swoje oferty za względu na cenę transferu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze