Alexis Sánchez święta Bożego Narodzenia spędził w Chile, a we wtorek wieczorem wrócił do Barcelony. Na lotnisku w Santiago de Chile skomentował swoją aktualną sytuację.
- Czuję się dobrze, rozgrywałem już ważne mecze w podstawowym składzie. Uznają mnie za gracza podstawowego składu, dlatego jestem spokojny. Chcę zostać w Barcelonie i zdobyć kolejne tytuły - powiedział chilijski napastnik.
Mimo wielkiego poparcia ze strony Tito Vilanovy, który na każdej konferencji prasowej wspomina o wielkiej pracy Sáncheza, postawa zawodnika wciąż jest kwestionowana przez niektórych kibiców. W prasie pojawiają się pogłoski o zainteresowaniu jego osobą znanych europejskich klubów. Jednym z nich ma być Juventus, ale Barça zawsze odpowiada odmownie, nie biorąc nawet pod uwagę możliwości odejścia Alexisa.
Komentarze (245)