Bramkarz a zarazem kapitan drugiej drużyny Barcelony, Oier Olazabal będzie pauzował w trzech najbliższych meczach za czerwoną kartkę, jaką ujrzał w poprzedniej kolejce, podczas spotkania z Gironą.
Oier Olazabal ostatecznie nie spotkał się z surową karą. Od początku niemalże pewne było, że jedno spotkanie zawieszenia jest niemożliwe. Ostatecznie za czerwoną kartkę, jaką ujrzał 22 grudnia w spotkaniu z Granadą bramkarz będzie pauzował przez dwa kolejne mecze. Warto wspomnieć, że podczas pamiętnego meczu z Gironą (4:4), Oier gdy ujrzał już czerwoną kartkę ( za drugą żółtą) od sędziego tego meczu, pana Suredy Cuenki, zaczął zachowywać się bardzo agresywnie, grożąc arbitrowi nastepującymi słowami: „Co z tobą? Chcesz żebym cię uderzył?".
Takie zachowanie mogło spokojnie zostać ukarane „porządną” sankcją dla kapitana Barçy B, jednak ostatecznie Komitet Rozgrywek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej nałożył na piłkarza karę trzech meczów zawieszenia. Oznacza to, że drużyna prowadzona przez Eusebio Sacristána będzie musiała sobie radzić bez niego podczas potyczki z Villarrealem w przyszły weekend, a także meczu z Xerez i z Almerią.
W pierwszym z tych meczów nie będzie mógł wystąpić także inny podopieczny Eusebio. Jest nim Patric Gabarron, którego absencja jest spowodowana nadmiarem żółtych kartek.
Informację podaną przez kataloński Sport sprostowała oficjalna strona internetowa FC Barcelony. Sport podał, że Oier zawieszony został na dwa mecze.
Komentarze (11)