Ponowne publiczne pojawienie się Pepa Guardioli będzie jedną z atrakcji dzisiejszej gali w Zurychu. Były trener Barcelony nie pokazuje się w mediach od kiedy wygrał Puchar Króla, czyli od 25 maja, poprzedniego roku. Dziś pojawi się w Zurychu jako nominowany do nagrody dla najlepszego trenera, razem z Vicente del Bosque i José Mourinho.
Portugalski trener Realu Madryt jednak drugi rok z rzędu wykręcił się z uczestniczenia w gali. Tłumacząc się przygotowaniami do środowego meczu Królewskich przeciwko Celcie w Pucharze Króla, nie weźmie także udziału w dzisiejszej konferencji prasowej, razem z Guardiolą i Del Bosque. Spotkanie z mediami odbędzie się o godzinie 15. W tym roku największym faworytem do zdobycia statuetki dla najlepszego trenera jest Vicente del Bosque, po tym jak reprezentacja Hiszpanii drugi raz z rzędu sięgnęła po mistrzostwo Europy.
Pep, laureat nagrody z 2012 roku, na galę uda się prosto z Nowego Jorku, w którym mieszka od końca ubiegłego lata. W Szwajcarii Katalończyk ponownie spotka się z Messim, Iniestą, Xavim, Piqué, Sandro Rosellem oraz cała delegacją Blaugrana. Ostatni raz miał okazję widzieć się z nimi na ślubie Iniesty, który odbył się 8 lipca 2012 roku.
Brat Guardioli, Pere jest doradcą Andrésa i na uroczystość poleci, wraz z nim, z Barcelony. Choć zapewne zostanie zadane Pepowi pytanie o jego przyszłość, raczej nie należy spodziewać się na nie odpowiedzi.
Innym ważnym nazwiskiem dzisiejszego wieczoru będzie Neymar. Gwiazdor brazylijskiego Santosu przybędzie do Zurychu jako finalista w kategorii najpiękniejszego gola roku. Piłkarz, zdeklarowany fan Messiego, Iniesty oraz całej Barçy, jest już od jakiegoś czasu obserwowany przez klub w celu sprowadzenia go na Camp Nou. Zatem spotkanie Brazylijczyka z piłkarzami oraz dyrekcją klubu z Katalonii także podnosi rangę dzisiejszej gali.
Komentarze (43)