Miałem przyjemność oglądać Messiego dwukrotnie. W obu przypadkach nie strzelił bramki, co zważywszy na fakt, że spotkania miały miejsce już po eksplozji talentu tego niezwykłego piłkarza (około 2009 roku), jest statystycznie niemal nieprawdopodobne.
Za każdym razem moja reakcja na jego występ była dość spokojna i powściągliwa; bez wątpienia jeszcze będę świadkiem jego geniuszu. Jednak w obu przypadkach Messi był mimo wszystko najlepszym i najważniejszym piłkarzem swojej drużyny. Jeżeli Argentyńczyk byłby każdym innym piłkarzem na tej planecie, jego występ określilibyśmy mianem rewelacyjnego. Ale od ‘10' Barçy co tydzień oczekujemy geniuszu.
Kiedy Simon Burnton (dziennikarz Guardiana) przeprowadzał wywiad z Billym Beane'm* i zapytał go kto jest najbardziej niedocenianym piłkarzem na świecie, uzyskał zaskakującą odpowiedź: „Wiesz... Tak naprawdę to Leo Messi. Jest niezwykły, oglądanie go w akcji jest niesamowite. Kiedy strzelasz pięć bramek w jednym meczu Ligi Mistrzów, to nie ma wartości, która byłaby za wysoka".
Dla większości zawodników, odebranie im ich największego atutu, byłoby degradacją do poziomu zwykłego piłkarza. Mając piłkę przy nodze możesz w zasadzie zrobić trzy rzeczy: dryblować, podać lub strzelić. Messi każdą z tych rzeczy ma na najwyższym, niespotykanym poziomie.
Messi drybler
Biorąc pod uwagę grę przy przeciwniku, to jeden z kluczowych elementów gry Argentyńczyka, ale jego rola ograniczająca się wyłącznie do dryblingu, dawno odeszła w zapomnienie. Kiedy Leo schodził ze skrzydła do środka boiska, z łatwością mijał kolejnych rywali, co było jego kluczowym atutem, ze względu na szybkość, siłę górnej części ciała i bezpośredniość.
Reputacja Messiego wzrosła po pamiętnym golu w meczu z Getafe, kiedy to w stylu swojego wielkiego poprzednika Diego Maradony, popisał się fantastycznym rajdem od linii środkowej, aż do samej bramki rywala. To prawdopodobnie nie było jego najlepsze trafienie i z pewnością nie najważniejsze w karierze, ale tamta chwila na zawsze zdefiniowała nam grę Messiego - przejął piłkę z prawej strony, następnie schodził do środka w kierunku pola karnego przeciwnika. Proste.
Barcelona jest drużyną opartą na umiejętności podawania piłki, prawdopodobnie w największym stopniu w historii piłki nożnej. To jest to, co sprawiło, że bezpośredniość Messiego jest tak zabójcza. W duecie z Dani Alvesem, w pierwszym roku pracy Pepa Guardioli, prawa strona boiska była nie do zatrzymania. Messi w każdej chwili mógł dostać lub przejąć piłkę, skupiając na sobie uwagę obrońców, podczas gdy Brazylijczyk włączał się do akcji przy linii bocznej.
Zmiana taktyki i ustawienie Messiego na środku boiska sprawiło, że jego drybling przestał odgrywać kluczową rolę. Kojarzony z gry na skrzydle Argentyńczyk, stał się najbardziej wysuniętym piłkarzem swojej drużyny, co stało się nie bez powodu: środek jest bardziej zatłoczony, istnieje więcej przeszkód do pokonania, zmusza do większej bezpośredniości w grze i może być szalenie nieprzewidywalny.
Messi to nadal fantastyczny drybler, ale kluczowe jest to, w jaki sposób otrzymuje piłkę od swoich kolegów z drużyny. Grając na skrzydle, to bardzo proste: dostajesz podanie do boku, masz miejsce i czas, żeby ją przyjąć, następnie starasz się minąć bocznego obrońcę przeciwnika. Będąc ustawionym na środku, musisz grać bokiem do bramki, musisz cały czas starać się zgubić swoje krycie. To brzmi jak frazes, ale Leo Messi rozpoczyna swój drybling, zanim rywale zorientują się, że jest przy piłce. Argentyńczyk zawsze jest w ruchu, zawsze myśli z wyprzedzeniem, zawsze jest o krok do przodu.
Messi napastnik
Messi nie jest typowym lisem pola karnego, jak chociażby Falcao, ale mimo wszystko jest niezwykle skuteczny.
Przyznaję, jego wszechstronność w biciu rekordów jest szalenie pomocna - znaczny odsetek jego bramek to trafienia poprzedzone dryblingiem, nawet kiedy do przejścia jest jeden zawodnik. Inne to wynik jednego z dwóch kolejnych czynników: umiejętności precyzyjnego podania i niesamowitego przyspieszenia.
Dobry napastnik to nie tylko umiejętność skutecznego wykończenia akcji. Chodzi również o poruszanie się w polu karnym i podejmowanie decyzji w ułamku sekundy, będąc jednocześnie w pełnym biegu. Oglądając Pippo Inzaghiego przez jeden sezon, stwierdzisz, że większość jego bramek to szczęśliwe dobitki. Jednak, kiedy obserwujesz go przez pięć lat to rozumiesz, że w jego grze nie było nic przypadkowego, wszystko robił z taką regularnością, że na pewno nie można było mówić w tym przypadku o szczęściu.
Messi również ma ten talent, niezwykła zdolność do zatrzymywania się momentalnie w miejscu, co może wydawać się zbędne, ale tak naprawdę jest niezwykle przydatne - wychowanek Barçy może biec w kierunku bramki, zmuszając obrońców do osiągnięcia maksymalnej prędkości, a następnie w sekundę stanąć. Tak po prostu. Zmusza w ten sposób przeciwników, a także swoich partnerów z drużyny do kontynuowania akcji, podczas gdy on sami stoi i czeka, gotowy do ataku. Może to zwykła genialna reakcja, ale mi bardziej wygląda na zaplanowany, przemyślany fizyczny ruch.
Na końcu pozostaje oczywiście samo wykończenie, które niewątpliwie w jego przypadku nie wymaga żadnego wyjaśniania, czy dyskusji, w przeciwieństwie do bramkowego rekorud, który nie został jeszcze należycie doceniony. 34 gole w 37 meczach Ronaldo dla Barcelony w sezonie 1996/97 były wynikiem legendarnym; Messi zdobył 50 w 37 spotkaniach. Tak, prawdą jest, że za swoimi plecami ma on wspaniałą drużynę, oraz występuje w mało zrównoważonej lidze, ale nic nie umniejsza tego niewiarygodnego osiągnięcia, którego zapewne długo nikt nie poprawi.
Messi asystent
To najmniej doceniany atut w grze Leo Messiego. To naturalne, że skupiamy się głównie na innych zaletach tego wspaniałego piłkarza, ponieważ łatwe mijanie obrońców, czy zdobywanie kolejnych pięknych bramek, jest dużo bardziej spektakularne dla kibiców. Jeżeli chcemy podziwiać podania, myślimy w pierwszej kolejności o Xavim, który swoimi krótkimi podaniami reguluje tempo gry Barcelony, dalej o Inieście, którego chwalimy za nieprzeciętne prostopadłe zagrania.
Ale jakość podań Messiego - będąc bardziej precyzyjnym, jego umiejętność i łatwość w zagrywaniu perfekcyjnych podań - jest równie imponująca. To jeden z powodów, dla których Argentyńczyk został fałszywą dziewiątką, a Barcelona pod wodzą Guardioli wygrywała mecz za meczem. Zdolność Messiego do podawania niezwykle dokładnych piłek między środkowych obrońców drużyny przeciwnej w kierunku Davida Villi czy Pedro, była kluczowym aspektem systemu, który przyniósł tej drużynie tyle sukcesów.
Kiedy Sergio Batista starał się wcielić system gry Barcelony do reprezentacji Argentyny podczas Copa America 2011, podstawowym elementem miał być właśnie ten specyficzny ruch skrzydłowych, żeby umożliwić Messiemu zagrywanie, tak samo jak w klubie, precyzyjnych prostopadłych piłek za obrońców. Argentyński szkoleniowiec nie skupiał się na dryblingu czy wykończeniu akcji, ale właśnie na umiejętności gwiazdy Barçy do podawania. Messi bardzo często głęboko cofał się po piłkę, stając się kreatywnym rozgrywającym. Jego podania były generalnie, tak samo jak za każdym razem, na najwyższym poziomie, ale jedynym piłkarzem, który zrozumiał ideę szerokiej gry na skrzydle i wychodzenia na czystą pozycję, był Ezequiel Lavezzi, który jednak nie potrafił skutecznie wykańczać akcji. Gdyby tylko Messi mógł kończyć swoje podania, sytuacja Argentyny byłaby zupełnie inna...
To tylko pokazuje specyficzną rolę Leo. Zobaczcie, jak on podaje na rozgrzewce przed meczem. Niezwykle dokładne 40 metrowe przerzuty. Jasne staje się, że również ten element gry ma nieprzeciętny, co bardziej przerażające, tak samo precyzyjnie zagrywa prawą nogą. Jest lewonożnym piłkarzem, ale nie tylko.
***
Jako nastolatek grałem w piłkę nożną przeciwko klasowemu koledze o imieniu Steven, który później został przyzwoitym piłkarzem w piramidzie angielskiego futbolu.
W popołudniowych piątkowych meczach swoimi umiejętnościami przewyższał każdego, co zmusiło nas do zaproponowania ograniczenia jego ruchów. Miał grać jako pomocnik, nie mogąc wyjść poza własną połowę. Co dziwne, jego drużyna zaakceptowała ten warunek, a on wciąż był najlepszy na boisku, a gra naszego rywala była jeszcze bardziej zrównoważona.
Messi nie musi martwić się takimi ograniczeniami, ale chciałbym zobaczyć taki eksperyment w trzech oddzielnych meczach. W pierwszym grałby tylko na jednej trzeciej boiska, przy polu karnym przeciwnika, co podkreśliłoby jego umiejętność do wykończenia akcji. W drugim przypadku, musiałby trzymać się linii bocznej, dzięki czemu zobaczylibyśmy jego naturalną zdolność do dryblingu. W trzecim meczu, ograniczyłbym jego pozycję do środka boiska, aby zademonstrował zdolność do rozgrywania.
W trzech różnych rolach, jestem pewien, że Leo Messi pozostałby kluczowym piłkarzem swojej drużyny. To pokazuje, jak zabójczym piłkarzem jest Argentyńczyk: to najlepszy piłkarz na świecie w trzech oddzielnych elementach gry.
* Na jego osobie wzorowano się, kręcąc film Moneyball z Bradem Pittem w roli głównej; twórca pionierskiej metody statystycznej z zakresu ekonomii baseballu.
Komentarze (38)