Lluís Aloy – członek Barçy Pięciu Pucharów

Rozwad

9 stycznia 2013, 12:45

Sport/Własne

4 komentarze

Na strzelenie bramki w debiucie potrzebował zaledwie jedenastu minut. Katalończyk, wychowanek, wielki culé, gracz Barçy Pięciu Pucharów, następnie koordynator kategorii młodzieżowych w klubie w latach 70-tych i trener, między innymi Barçy B. Lecz przede wszystkim kochający mąż i ojciec, wielki człowiek. Lluís Aloy Vidal odszedł z tego świata stosunkowo niedawno – w piątek, 8 czerwca 2012 – i był to jeden z najbardziej opłakiwanych momentów ubiegłego roku przez całe barcelonismo.

Przyszedł na świat 8 lutego 1930 roku w miejscowości Santa Coloma de Gramanet. Lluís właśnie z miejscowego klubu Gramenet zasilił struktury młodzieżowego futbolu FC Barcelony. Aloy był obiecującym napastnikiem i nie potrzebował wiele czasu, aby to udowodnić – zauważyli to również trenerzy Barçy, którzy nie zastanawiali się długo nad sprowadzeniem piłkarza na Les Corts. W kategoriach młodzieżowych strzelił 48 bramek w jednym roku, przez co niewiele czasu potrzebował na awans do pierwszej drużyny FC Barcelony. Oficjalnie zadebiutował 10 września 1950 roku w meczu z Realem Sociedad (8:2), który zainaugurował ligowe rozgrywki w sezonie 1950/51. Lluís Aloy Vidal miał zaledwie 19 lat i potrzebował nie mniej, nie więcej jedenastu minut na strzelenie pierwszej bramki. Aloya wspomina jego syn, Lluís Miquel, który pamięta ojca jako „człowieka świetnie poruszającego się po boisku, umiejącego grać na małych przestrzeniach, a jego szczególnym atutem była wspaniała gra głową – specjalista”.

Mission impossible

Młodemu napastnikowi udało się spełnić swoje marzenie, na stałe goszcząc w pierwszej drużynie FC Barcelony, jednak wówczas panowały zupełnie inne czasy i na tym sukcesie nie kończyły się problemy utalentowanych piłkarzy ze szkółki. Na boisku jest zaledwie jedenaście miejsc i nie zawsze ogromny talent wystarcza, aby znaleźć się wśród wybrańców – panowała ostra konkurencja. Zwłaszcza, że w zawodowym zespole spotkał się z szatnią pełną wielkich gwiazd, a o miejsce w składzie musiał rywalizować z takimi piłkarzami, jak Basora, César, Kubala, Vila, Moreno czy Machón – przecież to była legendarna Barça Pięciu Pucharów. W umysłach szkoleniowców panowała inna filozofia – nie ogrywano stopniowo młodych graczy; aby dostać szansę należało liczyć na uraz któregoś ze słynniejszych kolegów. Zadanie zdobycia pewnego miejsce w tej Barcelonie dla młodego piłkarza graniczyło niemal z mission impossible.

Lluís Aloy miał wielkie umiejętności, dlatego nie brakowało dla niego ofert z silnych klubów, jednak dzięki swojej determinacji i chęci gry dla ukochanego klubu pozostał w stolicy cztery lata (do końca sezonu 1953/54), jednak na boisku pojawiał się sporadycznie - zagrał w 24 oficjalnych meczach i zdobył w nich 18 bramek. Jednak dzięki temu miał okazję być częścią jednego z najlepszych zespołów w historii: Barçy Pięciu Pucharów. W tym czasie młody Lluís zdobył Puchar Łaciński, dwa Mistrzostwa Hiszpanii, trzy Puchary Króla oraz dwa Puchary Eva Duarte. Ostatni mecz w barwach Barçy rozegrał 13 grudnia 1953 roku przeciwko Sevilli (1:3), po czym przyszła poważna kontuzja kolana, która wyłączyła go z gry na pół roku. To wydarzenie zmusiło go do opuszczenia klubu, w którym się wychował. Wyjechał do Monistrol de Calders, tego samego miasteczka, gdzie występował kiedyś Kubala. Właśnie w leżącym nieopodal mieście Bages rodzina Aloy-Tarascón spędziła wiele szczęśliwych lat.

Od piłkarza do trenera

To był jednak czas, kiedy częste urazy kolan niezmiennie przeszkadzały Aloyowi w ustabilizowaniu formy. Wychowanek Barçy zdołał wrócić na boisko, jednak na poziom odległy od tego, który prezentował na Les Corts – do sezonu 1963/64, kiedy w wieku trzydziestu czterech lat zakończył piłkarską karierę, reprezentował kolejno Real Oviedo, Cádiz, Sabadell, Badalonę, Figueres i Sants, poziom Segunda División. Jednak futbol pozostawał jego największą pasją, dlatego Lluís Aloy Vidal rozpoczął długą i owocną karierę trenerską. Pierwsze kroki stawiał w rodzinnym Gramenet, po czym przeniósł się do Barçy B, gdzie spędził cztery lata (1972-1976). Jego sukcesem było wygrzebanie rezerw FC Barcelony z czeluści rozgrywek regionalnych i wprowadzenie ich do drugiej ligi. W latach 70-tych był również koordynatorem kategorii młodzieżowych w klubie, a następnie w roli szkoleniowca pracował również w Sant Andreu, Valladolid, Logroñés, Zamora (był tam trenerem swojego syna, Lluísa Miquela, który był bramkarzem – przyp. red.), Pontevedra, Andorra, Lleida, Sant Andreu, Manlleu, Vilafranca i Calafell. Zmarł w wieku 82 lat, 8 czerwca 2012 roku, z powodu niewydolności serca, co zostało uczczone minutą ciszy na Camp Nou.

Ciężka próba i historia rodziny

Lluís Aloy Vidal żył pasją, kochał swój zawód. Zawsze robił to, co mu się podobało, w tym sensie, że był szczęśliwy. Jednak w swoim życiu doświadczył również ciężkiej próby… Zderzył się z bezwzględną rzeczywistością, kiedy zmarł na wskutek choroby płuc w wieku trzydziestu czterech lat jego drugi syn - Francesc Xavier. Zanim zdarzyła się tragedia grał on w młodzieżowych zespołach Barcelony na poziomie Juvenilu A i wcześniejszych szczeblach. Tak jak jego brat był bramkarzem. Ironia losu: ojciec całe życie zdobywał bramki, natomiast jego synowi robili, co w ich mocy, aby temu zapobiegać. Saga Aloyów nie zakończyła się wraz ze śmiercią Francesca Xaviera. Jego pierwszy syn Lluís Miquel poszedł w ślady ojca i zrobił karierę piłkarską w takich klubach, jak Peña Los Leones de Santa Coloma, Gramanet, Sant Andreu, Barça Atlètic, Real Valladolid Promesas, Zamora, Diter Zafra, Portuense, Ibiza, Lorca, Girona, Andorra, Huesca i znów Andorra. Następnie, podobnie jak ojciec, zaczął trudnić się fachem trenerskim – początkowo prowadził reprezentację Andory do lat 16, a następnie Sant Julià i Santa Coloma, gdzie pracuje nieprzerwanie od pięciu lat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze