Tito: Nie wątpię w profesjonalizm Valdésa

Ola

18 stycznia 2013, 17:50

Mundo Deportivo

33 komentarze

Na konferencji prasowej przed meczem z Realem Sociedad Tito Vilanova pytany był o sprawy bieżące i najwięcej czasu zajęły mu odpowiedzi na pytania dotyczące decyzji Víctora Valdésa.

O Valdésie

„Rozmawiałem z nim, ale to są prywatne rozmowy. Chciałbym, żeby uszanowano jego decyzję, każdy ma prawo do wyboru miejsca swojej pracy. Nie chodzi o to, że chce odejść, tylko o to, że nie chce przedłużyć kontraktu i musimy to uszanować. Dopóki jest z nami, musimy mu pomagać, tak samo jak on pomaga nam, dlatego nie wątpię w jego profesjonalizm. Powinien zostać godnie pożegnanany, ze względu na wszystko, co dla nas zrobił. Może wypełnić swój kontrakt do 2014 roku".

„Rozumiem, że dla wielu to może nie jest odpowiedni moment, ale w ten sposób daje klubowi możliwość poszukania zastępstwa. Ważne jest, by uszanować jego decyzję. Nie wątpię w jego profesjonalizm i wiem, że póki jest tutaj, to będzie nam pomagał. Nie czuje się tutaj źle, wręcz przeciwnie".

„Dowiedziałem się o tym wczoraj, po spotkaniu, kiedy zadzwonił do mnie Andoni. Jeśli jego postawa będzie taka, jak do tej pory, to będzie grał w pierwszym składzie. Nie ma żadnego problemu z klubem, wszyscy mamy prawo poznawać nowe kultury i kraje".

„Nie burzy mi to planów, bo wiem, że jest profesjonalistą. Szkoda, że odchodzi, bo myślę, że jest idealnym bramkarzem dla Barcelony. Ale wciąż nam będzie pomagał wygrywać mecze".

„Po tym wszystkim, co zrobił dla klubu, żaden moment nie jest dobry, aby ogłosić decyzję o odejściu. Niektórzy mówią, że to za wcześnie, by o tym informować, inni, że za późno... Idealny moment nie istnieje. On wychodzi naprzód i oznajmia to z półtorarocznym wyprzedzeniem. Nie chciał nawet negocjować, nie można więc powiedzieć, że zależy mu na pieniądzach. Chcemy by miał jak najlepsze pożegnanie".

„Nie wiem jak przyjęła to drużyna. Podejrzewam, że są zaskoczeni, ale nic się nie dzieje. Kiedy zacznie się mecz x Realem Sociedad, będziemy zajęci pracą".

„Nie jestem rozczarowany. Świadczy to tylko o tym, że nie jestem jasnowidzem (kilka dni wcześniej Tito powiedział, że Víctor przedłuży kontrakt - przyp. red.)".

„Najważniejsze, że Víctor pomaga nam jak do tej pory i w ten sposób wszyscy o tym zapomnimy. Nie trzeba się nad tym ponownie zastanawiać, po prostu od 2014 nie będzie zawodnikiem Barçy".

„Klub musi do czerwca 2014 znaleźć nowego bramkarza. Sekretariat techniczny jest na wszelkie sposoby poinformowany o tym co się dzieje na świecie".

„Ja go nie zachęcałem, żeby przedłużył kontrakt. Miałem wrażenie, że on chce to zrobić. Nie mówimy o żadnych negocjacjach, tylko o tym, że chce poznać inny futbol. To też trzeba docenić".

„Czy latem odejdzie? Nie wiem, nie miałem nawet czasu, aby o tym myśleć. Jestem tylko trenerem".

„Ktoś może się poczuć urażony, ale czasami jest na odwrót. Czasem to klub nie chce przedłużać kontraktu, dlatego zawsze trzeba szanować obie strony".

„To prawda, że gra na bramce w Barcelonie różni się od innych klubów, bo wymagamy także gry nogami, chociaż pamiętamy, że najważniejsze u bramkarza jest obrona strzałów. Ale na pewno znajdziemy kogoś gwarantującego poziom".

O Pepie Guardioli

„To wspaniała wiadomość dla niemieckiego futbolu. Z pięciu bądź sześciu drużyn, do których mógł iść, ta była jedną z opcji. Myślę, że wystarczająco dużo wniesie do niemieckiej piłki. Dla niego też to jest bardzo dobra wiadomość, bo jest najlepszym trenerem na świecie".

„Nie znam szkółki Bayernu, także nie wiem, czy będzie mógł z niej skorzystać. Wiem jednak, że Pep ma swoje metody pracy. Nie jest konieczne przenoszenie stylu Barçy do Bayernu, ale na pewno posłuży się paroma szczegółami. Bayern cztery razy zdobył Puchar Mistrzów, a przecież nie gra jak Barça".

„Czy któryś z naszych graczy odejdzie do Bayernu? Nie martwi mnie to, mają kontrakty".

O Realu Sociedad

„Wynik z Málagą niczego nie zmienia w kontekście meczu z Realem. Mamy pięć dni na poprawę, co dla tych graczy jest wystarczającą ilością czasu. Liga się nie skończyła, nie trzeba ich specjalnie motywować. Jak to kiedyś mówiłem, mamy 11 punktów nad Atlético, ale czeka nas wiele trudnych wyjazdów".

„To drużyna która sprawia zagrożenie, z szybkimi zawodnikami na skrzydłach, dobrze grają z kontry. Od teraz skupiamy się na tym meczu, żeby spróbować go wygrać".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze