21 kwietnia 2012 roku. Real Madryt przyjeżdża na Camp Nou na mecz z Barceloną, która musi wygrać jeśli chce liczyć się w walce o tytuł mistrza Hiszpanii. Mecz kończy się jednak porażką gospodarzy 1:2, która oznacza pożegnanie z obroną trofeum, bowiem do końca rozgrywek pozostają tylko cztery kolejki.
19 stycznia 2013. Barça przybywa do San Sebastian w roli niekwestionowanego lidera Ligi, nie mającego na koncie jeszcze żadnej porażki w rozgrywkach. Mimo komfortowego wyniku 2:0, Katalończycy dają sobie strzelić trzy bramki i ostatecznie przegrywają 2:3, tracąc tym samym pierwsze trzy punkty w Primera División.
Te dwa wydarzenia dzieli prawie dziewięć miesięcy i 23 ligowe spotkania, co jest wystarczającym dowodem na to, jak doskonale Barça radziła sobie na krajowym podwórku. Sięgając dalej, na wyjeździe była to pierwsza porażka od blisko roku. Ostatni raz Barcelona przegrała poza Camp Nou w lutym 2012 (z Osasuną).
Dziewięć miesięcy bez porażki w Lidze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (27)