Kibice Barcelony wciąż świętują wiadomość, która pojawiła się na początku nowego roku, o zakończeniu się procesu rehabilitacji Érica Abidala. Francuz jest już bardzo bliski otrzymania od lekarzy pozwolenia na grę. Informację potwierdził w ten wtorek w programie „La Graderia" chirurg, który operował piłkarza.
García Valdecasas, bo tak nazywa się ów specjalista, przyznał, że Abi może otrzymać „zielone światło" już w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego. „Abidal chce wrócić do gry i teraz to zależy tylko i wyłącznie od decyzji klubu. Medycyna już zrobiła swoje", wyjaśnił, a następnie dodał: „On ponownie stał się zawodnikiem Barçy".
Chirurg który operował obrońcę Blaugrany podkreślił, że „najważniejsze w jego rehabilitacji było to, jak on do tego podchodził. Jego zachowanie przez cały czas było i jest godne podziwu".
Los chciał, żeby to właśnie Éric Abidal i Tito Vilanova stanowili przykład i bodziec do walki z chorobą dla wielu pacjentów, którzy przechodzą przez podobne przypadki. „Tito i Abidal bardzo pomagają innym pacjentom. Są nadzieją dla tych, którzy walczą", powiedział Valdecasas.
Doktor wyjawił także, że Gerard, kuzyn Abidala i jednocześnie dawca w przeprowadzonej operacji, ma się bardzo dobrze. „Cały czas go kontrolujemy. Zachował się wspaniale", zakończył.
Valdecasas: Powrót do gry Abidala zależy już tylko od Barçy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (20)