Jordi Alba wziął dziś udział w akcie promocyjnym nowego modelu butów F50 Adidas, który odbył się w Mataró. Dziennikarze wykorzystali okazję i zadali obrońcy Barcelony kilka pytań odnośnie wczorajszego Klasyku.
- Mogliśmy rozstrzygnąć rywalizację, mieliśmy okazje, aby strzelić więcej bramek. Jesteśmy trochę źli, że tego nie zrobiliśmy. Sędziowanie? Było zaskakujące, choć w meczu o tak dużym napięciu praca arbitra nie jest łatwa. Tak samo będzie w rewanżu.
- Każdy ma swój sposób bycia. Rywalizacja między Barçą i Realem jest bardzo duża i czasem są ostre wejścia. Kluczowym czynnikiem będzie własne boisko - mówił, dodając, że "wejście Essiena było ostre".
Alba zapytany został też o rzekome spięcie Messiego z Arbeloą na parkingu Santiago Bernabéu. - Nie widziałem niczego dziwnego na parkingu. Leo był spokojny jak zwykle.
- Mecz z Valencią? Powrót na Mestalla to dla mnie dodatkowa motywacja. To klub, który dał mi szansę gry w Primera - powiedział.
Komentarze (66)