Centrum dowodzenia w Nowym Jorku

Eoren

10 lutego 2013, 21:09

Sport

14 komentarzy

Nawet ocean nie jest w stanie przeszkodzić w stałej wymianie informacji między Tito Vialnovą i Jordim Rourą. Najdrobniejsze szczegóły dotyczące codziennego funkcjonowania drużyny przepływają pomiędzy barcelońskimi trenerami z taką płynnością, z jaką nie byłoby to możliwe zaledwie kilka lat temu.

Komunikacja jest stała zaś przepływ informacji nieprzerwany. Na początek dzięki Whatsapp - mobilnej aplikacji, która umożliwia natychmiastowe wysłanie wiadomości. Zarówno Tito jak i Jordi chętnie z niej korzystają, zwłaszcza podczas przygotowywania taktyki meczowej, a nawet w trakcie gry. Mimo to, w tym momencie, reszta sztabu szkoleniowego również odgrywa kluczową rolę.

Pomimo pobytu w Nowym Jorku Tito ma stały i niemal natychmiastowy dostęp do wszystkiego, co dzieje się w pierwszej ekipie. Sztab szkoleniowy dostarcza mu informacje zgromadzone przez specjalistów od przygotowania fizycznego oraz lekarzy. Ten system ma tylko jedną wadę, nie mającą nic wspólnego z Barçą: z powodu różnicy czasu Tito nie może oglądać treningów na żywo. Drużyna zwykle trenuje o 11:00, gdy w Nowym Jorku jest zaledwie 5:00 rano. Mimo to Tito otrzymuje nagrania z treningów tuż po ich zakończeniu, dzięki pracy ekipy skautów, która zbiera materiał i przygotowuje owe filmy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze