Hołd dla Casausa łączy barcelonismo

Eoren

13 lutego 2013, 12:18

fcbarcelona.cat

5 komentarzy

Sala Paryska gościła wczorajszego popołudnia kolejną edycję Foro Fundación, dedykowaną byłemu wiceprezydentowi FC Barcelony, Nicolau Casausowi, w dniu setnej rocznicy jego urodzin.

Barcelonista przez lata

Uroczystości rozpoczęły się przemówieniem Sandro Rosella, który określił Nicolau Casausa jako „człowieka, który zostawił po sobie ślad" oraz „którego wkład w emocjonalne dziedzictwo klubu był ogromny".

Następnie wręczono prezent dla rodziny Casaus, który odebrała córka wiceprezydenta Roser Casaus. Dziennikarz Xavier Bosch przypomniał najbardziej pamiętne rozdziały biografii, sposób bycia i wartości wyznawane przez wszystkie te lata przez tego wielkiego reprezentanta przestrzeni socjalnej klubu.

Dziedzictwo Casuasa

W dalszej części uroczystości zaprezentowano program zrealizowany przez Barça TV po tytułem Porta 104: Amigo Casuas (Przyjaciel Casuas). Był to reportaż ukazujący anegdoty dotyczące zarówno jego pracy w FC Barcelonie jak i życia prywatnego. Film został przyjęty emocjonalną owacją ze strony socios i innych członków barcelońskiego środowiska, którzy wypełnili po brzegi Salę Paryską. Następnie Jaume Llauradó rozpoczął przemówienie na temat postaci Nicolau Casuasa, w którym wzięli także udział Josep Lluís Núñez, były prezydent klubu, Jaume Sobrequés - historyk i były członek zarządu, Francisco José Lobo Carrasco - były gracz pierwszej ekipy oraz dziennikarz Enric Bañeres.

Mowa ta poświęcona była przypomnieniu pracy Casausa, nie tylko w przestrzeni socjalnej klubu ale również w kwestiach sportowych. Podkreślono także wymiar spuścizny człowieka, który był nie tylko barcelonistą ale też wielkim miłośnikiem literatury i wspaniałym mówcą.

Núñez: Wspominam go jak ojca

Núñez opisywał swoje relacje z Casausem które rozpoczęły się przed wyborami na stanowisko prezydenta klubu w 1978 roku i wspominał, że Casaus „uczynił Barçę jeszcze większą" a on sam „wspomina go jako ojca". Według historyka Jaume Sobrequésa: „Casaus jest symbolem dramatu Katalonii na przestrzeni trzech czwartych XX wieku". W czasach generała Franco „poprzez Barçę Casuas jednoczył ludzi dzięki swoim młodzieńczym ideałom".

Dla Lobo Carrasco Casaus jest „ojcem barcelonismo". Były zawodnik wspomina go także jako człowieka bardzo bliskiego i serdecznego dla piłkarzy pierwszej ekipy, którzy grali w tamtych czasach. Zdaniem Enrica Bañeresa był wielkim dowódcą pierwszej wyprawy Blaugrany, podczas finału w Bazylei w 1979 roku. „Chciał by Barça zastawiał ślad swoich wartości gdziekolwiek tylko się uda".

Cardoner: Zaraz po rodzinie najważniejsza była dla niego Barça

Núñez przyznał, że szukał pomocy u Casausa w delikatnych kwestiach, takich jak porwanie Quiniego. „Spokój i wizję" przejawiał także w kwestiach sportowych i w przypadku transferów. Zapamiętany zostanie przez swoją hojność, jak miało to miejsce w przypadku przypadku podmiotów, które chciały współpracować z klubem. „Był bardzo szczęśliwy w Barcelonie" - przyznał Núñez.

Na koniec obchodów wiceprezydent do spraw przestrzeni socjalnej klubu i wnuk Casausa, Jordi Cardoner, podziękował wszystkim i, w imieniu całej rodziny, zapewnił, że „czują się bardzo szczęśliwi". Cardoner przypomniał, że „dobre osoby zawsze mają swoje miejsce pośród nas, nawet gdy już nas opuszczą".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze