Illgner: Casillas nie jest dobrym bramkarzem dla Barcelony

Łukasz Lewtak

14 lutego 2013, 23:25

Mundo Deportivo

54 komentarze

Były bramkarz Realu Madryt Bodo Illgner powiedział na antenie radia La Xarxa, że nie wyobraża sobie gry Ikera Casillasa w Barcelonie.

„Casillas nie jest dobrym bramkarzem dla Barcelony. Nie pasuje tam, nie gra nogami tak znakomicie, jak Valdés, a to bardzo ważne, gdy mówimy o bramce Barçy".

Mimo wszystko, były niemiecki bramkarz zapewnia, że „Casillas jest cały czas najlepszym bramkarzem na świecie. Dla mnie w czołówce są także Buffon i Valdés, którego bardzo cenię za świetną grę nogami i pewność interwencji. Lubię też Neuera i Čecha, ale najlepszy jest Iker".

Illgner nie widzi również Valdésa w bramce Bayernu Monachium. „Nie wyobrażam sobie Víctora w Bayernie. Neuer jest młodszy. Bayern popełniłby błąd zamieniając go na Valdésa". Były bramkarz Realu Madryt przyznał także, iż nie spodziewał się, że zawodnik z L'Hospitalet nie przedłuży kontraktu z Barceloną. „Bardzo mnie zaskoczyła decyzja Valdésa, ponieważ ta drużyna funkcjonuje obecnie perfekcyjnie".

Illgner przyznał, że „Barça jest jak niemiecka maszyna, nie psuje się, prezentuje niesamowitą regularność i przepiękną grę tiki - taka". Niemiec pochwalił również obecnego selekcjonera reprezentacji Hiszpanii. „Vicente del Bosque jest wspaniały zarówno jako trener, jak i człowiek. Był idealnym szkoleniowcem dla Realu w czasie, gdy grało w nim mnóstwo gwiazd. Nie ma wielu ludzi, którzy byliby w stanie osiągnąć to, co on, a Vicente zrobił wszystko jak profesor, bez problemów, bez wielkiego hałasu".

Na koniec Illgner wypowiedział się ciepło o Pepie Guardioli. „To, co zrobił w Barcelonie było wspaniałe, unikalne. Jeśli powtórzy to w Bayernie, będę pod ogromnym wrażeniem. Myślę, że pójdzie mu znakomicie, są wokół niego kompetentni ludzie. Jednak Bayern to nie jest łatwy klub do trenowania, jak każdy zespół ma swoje problemy", powiedział Niemiec, który znacznie przyczynił się do zdobycia przez Real Madryt mistrzostwa Hiszpanii w sezonie 1996/97 i siódmego Pucharu Europy rok później.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (54)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze