Javier Mascherano zaraz po meczu rozmawiał z dziennikarzem stacji Canal Plus. Argentyńczyk jest optymistycznie nastawiony do wtorkowego meczu z Realem Madryt, który określił mianem finału.
Zmiana
„Myślę, że byliśmy świadomi tego, że po niezbyt udanej pierwszej połowie, potrzebowaliśmy czegoś więcej. Uważam, że drugą część meczu rozpoczęliśmy bardziej intensywnie i na szczęście szybko udało nam się strzelić wyrównującą bramkę".
Przeciwnicy z łatwością strzelają nam bramki
„Niestety, pomimo że zachowujemy ostrożność, tracimy bramki. To coś, co musimy poprawić. Ich pierwsze wejście w pole karne kończy się bramką i komplikuje nam to sprawę. Mamy graczy zdolnych do odrabiania strat, ale trzeba to poprawić".
Wielkie mecze, jesteście gotowi?
„Trzeba także widzieć pozytywy. Jesteśmy na czele ligi i nie musimy szaleć. Mecz we wtorek to będzie dla nas finał, ale mamy przewagę. To dobry rywal, ale musimy zakończyć naszą pracę".
Komentarze (33)