Andrés Iniesta czy Zinedine Zidane?

n00stress

28 lutego 2013, 17:05

Sky Sport

126 komentarzy

Czy Andrés Iniesta jest lepszym piłkarzem niż Zinedine Zidane? Nad tym pytaniem zastanawia się angielski dziennikarz Sky Sportu, jeden z najbardziej szanowanych ekspertów ligi hiszpańskiej Guillem Balague.

Iniesta, czy Zidane?

Trzeba zacząć od tego, że wszyscy kochamy porównywać piłkarzy, szczególnie, kiedy jeden z nich jest już na emeryturze (Zidane), a drugiego nadal możemy podziwiać (Iniesta). Prawdą jest, że zawsze to zawodnicy po zakończeniu kariery traktowani są z większym szacunkiem, niż kiedy jeszcze grają. Fraza: „nie zdajesz sobie sprawy z tego, co masz, póki tego nie stracisz" w piłce nożnej sprawdza się w takim samym stopniu, jak w życiu.
Kiedy piłkarz kończy karierę, od razu zapominamy o niewykorzystanych okazjach, słabych spotkaniach, czy momentach, w których swoim rozdrażnieniem spowodował własnej drużynie więcej problemów, niż przeciwnikowi. To co nam zostaje, to cała masa statystyk, a nawet jeżeli nie mówią one całej prawdy, to na pewno przynajmniej w zarysie obrazują, kto tak rzeczywiście był/jest najlepszy.

Oczywiście, kiedy statystyki Zidane'a już się nie zmienią, zupełnie inaczej jest z Andrésem Iniestą. Fakt, że już teraz dyskutujemy, czy wychowanek Barcelony jest, bądź nie jest, lepszy od byłego pomocnika Juventusu i Realu Madryt, kiedy Hiszpan wciąż ma przed sobą długą karierę i nie skończył nawet 30 lat, to prawdopodobnie najrozsądniejszy wskaźnik pokazujący, że nawet jeżeli nie osiągnął on jeszcze standardów Francuza, a osobiście uważam, że dokonał tego, to na pewno zrobi to do czasu, w którym postanowi zakończyć wspaniałą karierę. Czy może jednak nie? Przedstawię wam moje argumenty.

Sukcesy z klubem

Pod względem zdobytych trofeów i wyróżnień, osiągnięcia Andrésa Iniesty umieszczają Zinedine Zidane'a w cieniu. Francuz, który grał dla AS Cannes, Bordeaux, Juventusu i Realu Madryt, dwa razy wygrywał Serie A - w sezonie 1996/97 oraz 1997/98, raz zdobył mistrzostwo Hiszpanii w sezonie 2002/03 i raz Ligę Mistrzów w barwach Królewskich w 2002 roku. Zidane dwukrotnie, jeszcze jako zawodnik Juventusu, przegrywał finał Champions League: z Borussią w 1997 (1:3) i z Realem Madryt w 1998 (0:1).

Z drugiej strony mamy Andrésa Iniestę, który od początku swojej kariery występuje w Barcelonie. Od debiutu w 2002 roku, pięć razy zdobył mistrzostwo Hiszpanii (szóste prawdopodobnie będzie w tym sezonie), które wygrywał w ostatnich siedmiu latach: 2004/05, 2005/06, 2008/09, 2009/10 i 2010/11. W Europie trzy razy zwyciężał w Lidze Mistrzów: 2005/06, 2008/09, 2010/11 - nigdy nie przegrywając finału.

Sukcesy na arenie międzynarodowej

Pod tym względem osiągnięcia obu piłkarzy są imponujące. Zarówno Iniesta, jak i Zidane debiutowali w swoich reprezentacjach w wieku 22 lat. W ciągu 12 lat gry dla Francji, popularny Zizou zanotował 108 występów, w których strzelił 31 goli. Dla porównania Andrés Iniesta, po siedmiu latach od pierwszego meczu w kadrze, ma na koncie 78 spotkań, w których jedenastokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Obaj wielcy piłkarze wygrywali ze swoją reprezentacją mistrzostwo świata. Zidane w 1998 roku, a Iniesta w 2010. Obaj zdobywali kluczowe bramki w finałach, francuski pomocnik przeciwko Brazylii, natomiast wychowanek Barcelony zanotował zwycięskie trafienie w meczu z Holandią w RPA.

Iniesta i Zidane wygrywali również mistrzostwa Europy. Ten pierwszy dwukrotnie: w 2008 i 2012 roku, natomiast Francuz w 2000 roku. Trzeba pamiętać, że to Hiszpania, jako pierwsza w historii potrafiła obronić to trofeum. Iniesta , jeżeli tylko nie będzie przewlekle kontuzjowany, na pewno wyrówna liczbę występów dla reprezentacji trójkolorowych Zidane'a. Dodatkowo, należy wspomnieć również, że wychowanek Barcelony reprezentował Hiszpanię na arenie międzynarodowej ponad 120 razy, licząc również spotkania w zespołach młodzieżowych. W 2001 roku Iniesta wygrał Mistrzostwa Europy do lat 16, natomiast w 2002 powtórzył ten sukces z reprezentacją do lat 19.

Nagrody indywidualne

Zidane otrzymał więcej międzynarodowych nagród indywidualnych, trzykrotnie zostając piłkarzem roku FIFA (1998, 2000, 2003) i raz wygrywając Złotą Piłkę w 1998 roku. Obie nagrody zostały połączone w 2010 roku. Andrés Iniesta w 2012 został uhonorowany wyróżnieniem dla najlepszego piłkarza Europy wg UEFA. Pomocnik Barcelony trzykrotnie znajdował się w pierwszej czwórce Złotej piłki, ale nigdy jej nie wygrał. Trzeba jednak pamiętać, że Zidane nie miał konkurencji w postaci Cristiano Ronaldo, czy Leo Messiego.

Zinedine Zidane Andrés Iniesta
Złota Piłka (1998) Jedenastka Mistrzostw Europy UEFA (2008, 2012)
Piłkarz roku FIFA (1998, 2000, 2003)  Piłkarz roku La Liga (2009)
Najbardziej wartościowy piłkarz UEFA (2001/02) Najlepszy ofensywny pomocnik La Liga (2009, 2011,2012)
  Trofeo Alfredo di Stéfano: drugi (sezon 2008/09), trzeci (2011/12)
  Jedenastka roku FIFA/FIFPro (2009, 2010, 2011, 2012)
  Drużyna roku UEFA (2009, 2010, 2011, 2012)
  Złota Piłka: czwarty (2009)
  Złota Piłka FIFA: drugi (2010), czwarty (2011), trzeci (2012)
  Druzyna roku ESM (2011)
  Najlepszy zawodnik Ligi Mistrzów UEFA (2011/12)
  Najlepszy zawodnik Mistrzostw Europy (2012)
  Najlepszy zawodnik Europy UEFA (2012)
  Najlpeszy rozgrywający wg IFFHS (2012)
Nagroda Księcia Asturii (2010)
Nagroda Puskasa: drugi (2009)
Najlepszy zawodnik spotkania UEFA EURO 2008 (półfinał z Rosją)
Najlepszy zawodnik spotkania UEFA EURO 2012 (z Włochami, Chorwacją i w finale z Włochami)
Najlepszy zawodnik spotkania Mistrzostw Świata 2010 (z Chile, Paragwajem i w finale z Holandią)

Styl gry

Mówi się, że Andrés Iniesta nie jest na poziomie Zidane'a ze względu na partnerów, jakich ma w zespole. Z pewnością, hiszpański pomocnik gra dla jednej z najlepszych drużyn w historii piłki nożnej, ale dla mnie jest to argument świadczący o jego wielkości, ponieważ nie jest on dopełnieniem składu, a jednym z liderów tworzących wielką Barcelonę. Dla przykładu wystarczy po prostu spojrzeć na liczbę kluczowych podań, szczególnie do Leo Messiego, jaką wykonuje Andrés Iniesta.

Warto również zauważyć, że Zidane tylko raz wygrał Ligę Mistrzów i mistrzostwo Hiszpanii, pomimo gry w jednym zespole z ówczesnym kapitanem reprezentacji Fernando Hierro, brazylijskim napastnikiem Ronaldo, Luisem Figo i bez wątpienia z największą legendą Realu Madryt - Raúlem Gonzalezem. Patrząc wstecz - w Juventusie grał u boku Alessandro Del Piero, Didiera Deschampsa, Felipe Inzaghiego, Thierry Henry'ego i Davida Trezegueta. Wymieniając dalej, nie można zapominać o takich gwiazdach, jak Antonio Conte (pięciokrotny mistrz Włoch), czy Edgar Davids (trzykrotny mistrz Włoch).

Dodatkowo, reprezentacja Franncji podczas mistrzostw w 1998 roku, również nie miała złych piłkarzy, a Zidane nie robił wszystkiego sam, jak niektórzy twierdzą. Zapomina się , że jego partnerami z kadry byli wówczas Patrick Vieira, Laurent Blanc, Bixente Lizarazu, Youri Djorkaeff, Deschamps, Robert Pires, Henry, Lilian Thuram, czy Trezeguet.

Wypowiedzi innych piłkarzy

Kiedy w 2009 roku Barcelona pokonała Manchester United w finale Ligi Mistrzów, Wayne Rooney powiedział: zapomnijcie o Messim, Iniesta jest najlepszy na świecie". Od tamtej pory Iniesta tylko się poprawił.

Robert Pires: „dla mnie bez wątpienia najlepszym piłkarzem w Barcelonie jest Iniesta. Zawsze rozmawiamy o Messim, ale bez Iniesty Barça byłaby inną drużyną. To lider tego zespołu. To on, nikt inny, nadaje rytm całej jedenastce na boisku".

David Silva: „dziennikarze często mnie pytają, kto z dwójki Messi - Ronaldo jest lepszy, ale dla mnie sprawa jest jasna: Andrés Iniesta jest numerem jeden. Potrafi dokonywać na boisku rzeczy niezwykle skomplikowanych. Z piłką przy nodze jest magikiem i piłkarzem mającym niezwykły wpływ".

Luis Fernandez: „o Inieście nie mówi się tyle, ile chociażby o Messim, ale chciałbym, żeby dostał Złotą Piłkę. Zasługuje na to, za swoją karierę w Barcelonie i reprezentacji Hiszpanii. Robi wszystko tak jak należy: wykorzystuje swoje szanse, nie mając ich wiele oraz regularnie zdobywa bramki. Iniesta jest magikiem, który zawsze wie, co zrobić z piłką, kiedy ją otrzyma".

Sergio Ramos: „człowiek oświecony, dotknięty przez magiczną różdżkę. Na boisku wzbudza olbrzymi szacunek. Jako miłośnik piłki nożnej, jestem dumny mogąc z nim grać. Iniesta robi różnicę na boisku i dokonuje rzeczy, których nie potrafi nikt inny".

Juan Roman Riquelme: „oglądam Iniestę i uświadamiam sobie, że nawet w moim wieku, mógłbym się jeszcze wiele nauczyć".

Fernando Torres: „kiedy Iniesta ma piłkę, wszystko inne zatrzymuje się w miejscu - jak slow motion w kamerze; znam go od 15. roku życia i nigdy nie widziałem, żeby grał źle".

Konkluzja

Ktoś kiedyś powiedział, że dobry piłkarz jest przeważnie silny w meczach ze słabymi rywalami i odwrotnie: czasami słaby w spotkaniach z najlepszymi. To co definiuje najlepszych zawodników na świecie, to fakt, że oni zawsze, niezależnie od rangi meczu, grają na innym, nieosiągalnym dla pozostałych poziomie. Prawie bez wyjątków.
Powyższy akapit w całości opisuje Iniestę. Mały geniusz o wielkich umiejętnościach i możliwościach, co najlepiej zdefiniował Fernando Torres: „kiedy Iniesta ma piłkę, wszystko inne zatrzymuje się w miejscu - jak slow motion w kamerze; znam go od 15. roku życia i nigdy nie widziałem, żeby grał źle". Wychowanek Barcelony po prostu nie rozgrywa złych spotkań.

Pomyślcie o strzale Andrésa Iniesty w meczu na Stamford Bridge, który wbił drużynie Chelsea sztylet prosto w serce; czy o kapitalnym podaniu do Samuela Eto'o, który chwilę później dał prowadzenie w meczu z Manchesterem w finale Ligi Mistrzów; czy może po prostu o tym, kto zdobył najważniejszą bramkę w historii hiszpańskiego futbolu w spotkaniu z Holandią w RPA. Wielkie mecze są dla największych piłkarzy, a nie ma lepszego od Andrésa Iniesty.
Tito Vilanova zapytał Iniestę, czego nauczył się od poprzedniego sezonu, co mogłoby się zmienić. Dla ofensywnego pomocnika było jasne, że chodzi o pozycję skrzydłowego, na której często występował pod wodzą Guardioli, nie dając drużynie tyle, ile mógł. Tito powiedział Andrésowi, żeby się nie martwił.

Przyjście Jordiego Alby sprawiło, że Iniesta dostał wolną rękę - w dużym skrócie miał być, podobnie, jak Leo Messi, wolnym elektronem. Dzięki temu, w obecnym sezonie możemy oglądać całą magię tego piłkarza. Swoboda w środku pola sprawiła, że Andrés Iniesta cały czas może nękać rywali swoimi zabójczymi bezpośrednimi podaniami, tak jak to zawsze robił w reprezentacji Hiszpanii. On staje się jeszcze lepszy!

Ale dlaczego Iniesta nie dostaje tego na co tak bardzo zasługuje? Prawdopodobnie z tych samych względów, dla których to Zinedine Zidane został okrzyknięty najlepszych ofensywnym pomocnikiem w dziejach futbolu - głównie przez fakt, że swoimi umiejętnościami przewyższał większość kolegów z boiska. Jego nieobecność na mundialu w 2002 roku sprawiła, że Francja poniosła spektakularną klęskę.

Iniesta to geniusz, który przez całą swoją karierę występuje dla jednej z najlepszych drużyn w historii, który ma u swojego boku Leo Messiego - piłkarza z innej galaktyki, który gra dla reprezentacji, która wyprzedza swoich rywali o lata świetlne, wygrywając tytuł po tytule, mecz za meczem.

Andrés Iniesta z ekonomiczną precyzją kontroluje swój wysiłek na boisku. Posiada chytrość i technikę, która łączy w jednym piłkarzu umiejętności podawania Xaviego i łatwość dryblingu Messiego. Dopóki Argentyńczyk będzie grał w Barcelonie, Iniesta nigdy nie dostanie takiego uznania, na jakie zasługuje. Można jednocześnie stwierdzić, co jest jeszcze bardziej ironiczne pod kątem naszych rozważań, że bez Iniesty, Messi nie byłby tak groźny.

Ale może jest jeszcze inny powód, dla którego Iniesta nie dostaje takiego kredytu na jaki zasługuje - może chodzi tutaj o brak takiego ego, jakie mieli inni pretendenci to zostania najlepszym. Jego arogancja jest zastrzeżona dla jego występów na boisku, a nie wybryków poza nim. Wychowanek Barçy w swojej całej karierze, jeszcze nigdy nie został wyrzucony z placu gry, a przecież w profesjonalnej piłce występuje już ponad dziesięć lat!

Zidane był innym typem zawodnika, o czym świadczy dwanaście czerwonych kartek w całej karierze, razem z tą ostatnią w finale mistrzostw świata, kiedy zaatakował Marco Materazziego, a jego Francja przegrała później w rzutach karnych. Po tym meczu, wspaniały były zawodnik Juventusu i Realu Madryt zakończył sportową karierę. Kiedy w końcu przyjdzie czas, że to Iniesta stwierdzi „wystarczy", to prawdopodobnie będzie to bardziej odpowiedni moment. Wiem, że to nie mówi, który z nich jest lepszy, ale inne rzeczy, takie jak statystyki, czy zwykłe wrażenie artystyczne na boisku już tak.

Pamiętam, jak powiedziałem, że Gareth Bale, jak na swój wiek przypomina i dorównuje umiejętnościom młodemu Cristiano Ronaldo, o czym teraz mówi wiele osób. Czy kiedy byłem przekonany, o czym pisałem wielokrotnie, że 18-letni Leo Messi już niedługo będzie w trójce najlepszych zawodników na świecie. Powiedziałem również kiedyś, że Reyes był lepszy od Cristiano (przez chwilę tak było), ale to ostatecznie Portugalczyk rozwinął się niesamowicie.

Mówienie, że Iniesta jest lepszym piłkarzem od Zidane'a to poważne oświadczenie (prawdopodobnie niemożliwe do udowodnienia, choć dla mnie jest wystarczająco dużo dowodów przemawiających za tym faktem). Możecie się nie zgadzać, ponieważ każdy ma własne zdanie, dlatego zachęcam do dyskusji (rzetelnej oczywiście), nawet tych którzy są na tyle odważni przyznać mi rację. Piłka nożna to nieskończona ilość argumentów i to jest najpiękniejsze.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (126)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze