Trashorras: To dobry moment, by wygrać z Barçą

Eoren

14 marca 2013, 17:21

Sport

84 komentarze

Roberto Trashorras, pomocnik Rayo, zapewnił w środę, że mecz z Barceloną, który zostanie rozegrany w najbliższą niedzielę na Camp Nou, jest dla ekipy z Vallecas „wielką szansą", ponieważ drużyna z Madrytu jest aktualnie w bardzo wysokiej formie.

„Grać z Barçą na wyjeździe zawsze jest trudno, zwłaszcza przy takich rezultatach, jakie teraz osiągają. Zwycięstwo z Milanem w Lidze Mistrzów z pewnością będzie działać na ich korzyść. Jednak my wiemy czego Barcelona dokonała w tym sezonie i nie czujemy przed nią większego respektu jedynie ze względu na wynik wtorkowego meczu" - powiedział Trashorras na konferencji prasowej.

„Zmierzymy się z jedną z najlepszych drużyn świata. Mimo to naszym zamiarem jest zmierzać po zwycięstwo bez żadnego strachu i żadnych kompleksów. Wiemy z kim zagramy i wiemy, że będzie ciężko, jednak chcemy zrobić to, co zawsze: wygrać" - oświadczył gracz Rayo.

„Nie sprawia nam żadnej różnicy czy Barça zastosuje rotacje, czy też nie. Osobiście wolę by grali ci najlepsi. Barça ma skład z najwyższej półki, a gdy gra się z ludźmi tak dobrymi w tym, co robią, mecz będzie jeszcze bardziej efektowny" - zapewnił.

„Dla Rayo to wielka szansa na zwycięstwo. Idzie nam bardzo dobrze, uzbieraliśmy 41 punktów. To jest mecz, który trzeba zagrać z wiarą, w którym trzeba walczyć, pamiętając, że w futbolu wszystko może się zdarzyć. Chcemy sprawić by Barcelona cierpiała i odebrać jej piłkę. To jest nasz sposób gry, nasza filozofia i nie mamy zamiaru jej zmieniać. Nie odstąpiliśmy od niej na Santiago Bernabéu, w meczu z Realem Madryt, i nie odstąpimy w spotkaniu z Barceloną" - zadeklarował Trashorras.

Rayo przystąpi do tego meczu w wyjątkowo pomyślnym dla siebie momencie sezonu. Drużyna z Vallecas uzbierała w ligowej tabeli 41 punktów, praktycznie zapewniła już sobie utrzymanie, zaś od czwartej lokaty dzieli ją dystans ledwie trzech oczek.

„Chcemy zmierzać do przodu mecz po meczu, nie myślimy o celach końcowych. Postaramy się dotrzeć do finału rozgrywek z możliwością walki o coś ważnego. To, że drużyna taka jak Rayo znajduje się tu, gdzie się znajduje, walczy o to, o co walczy - samo w sobie jest wielkim powodem do dumy. Ale to nam nie wystarcza" - zakończył zawodnik madryckiej drużyny.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (84)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze