PSG - najbliższy rywal w Lidze Mistrzów

Robertinho

15 marca 2013, 13:33

62 komentarze

Dzisiejsze losowanie par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów wyłoniło ekipę Paris Saint-Germain jako następnego rywala w drodze na Wembley, gdzie zostanie rozegrany tegoroczny finał Ligi Mistrzów (podobnie jak dwa lata temu).

Francuski zespół przez ostatnią dekadę był poza europejskimi rozgrywkami piłki nożnej. W ostatnich dziesięciu latach zdobyli trzykrotnie Puchar Francji i raz Puchar Ligi Francuskiej. W poprzednim sezonie, podobnie jak i w latach 2000 oraz 2004, ukończyli rozgrywki ligowe na drugiej pozycji. Nowe, lepsze czasy rozpoczęły się w 2011 roku gdy klub został przejęty przez Katarczyka Nassera Al.-Khelaifi, który wpompował miliony euro w budowę nowego zespołu. Na stanowisko dyrektora sportowego został zatrudniony Leonardo, a trenerem mianowano Carlo Ancelottiego.

W tegorocznej Lidze Mistrzów PSG trafiło do grupy A wraz z Dynamem Kijów, Dynamem Zagrzeb oraz FC Porto. Z pięcioma zwycięstwami i jedną porażką na koncie wygrali grupę i w 1/8 finału trafili na jeden z czterech hiszpańskich zespołów – Valencię. W pierwszym meczu na Estadio Mestalla PSG wygrało 2:1, a w rewanżu padł remis 1:1.

Historia pojedynków z Barceloną nie jest bogata, gdyż obfituje jedynie w trzy oficjalne (w tym jeden dwumecz) spotkania. Pierwszy raz w sezonie 1994/95, kiedy to francuski zespół wyeliminował Barçę w ćwierćfinale, by później odpaść z triumfatorem Ajaxem Amsterdam, co było jednocześnie ich największym osiągnięciem. Dwa lata później blaugrana wygrała z PSG finał Pucharu Zdobywców Pucharów w 1997 roku. Obie drużyny grały ze sobą jeszcze mecz towarzyski przed obecnym sezonem zakończony remisem 2:2.

Dwumecz z Barceloną to okazja do powrotu na Camp Nou dla trzech zawodników: Zlatana Ibrahimovicia, Maxwella i Thiago Motty. Szwedzki napastnik jest jednym z najważniejszych punktów drużyny, acz najlepszym strzelcem w Lidze Mistrzów jest Ezequiel Lavezzi z pięcioma trafieniami na koncie. W zimowym okienku transferowym do stolicy Francji trafili Lucas Moura (za 40 milionów euro, obwołany nowym, wielkim talentem z Brazylii) i David Beckham.

W pierwszym meczu na Parc des Princes (2 kwietnia) zabraknie na pewno Zlatana Ibrahimovicia, który jest zawieszony za czerwoną kartkę z pierwszego meczu 1/8 finału. Rewanż 10 kwietnia na Camp Nou.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (62)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze