Roura: Ja nigdy nie wątpiłem w tę drużynę

Ola

16 marca 2013, 15:53

As

22 komentarze

Jordi Roura, pełniący obowiązki pierwszego trenera Barcelony, tradycyjnie pojawił się na przedmeczowej konferencji, aby odpowiedzieć na pytania dziennikarzy.

Czy mecz z Rayo będzie cięższy ze względu na nieobecność kapitanów?
„Kiedy jakiegoś zawodnika o takiej klasie nie ma w drużynie, zawsze się za nim tęskni. Ale w kadrze Barçy wszyscy piłkarze muszą grać na najwyższym poziomie. Wszyscy, którzy wychodzą na boisko dają największe gwarancje. Po tym, co przeżyliśmy, możemy popaść w odprężenie, a to się nie może wydarzyć. Musimy stawić temu czoła z największą intensywnością. To bardzo ważny mecz".

PSG
„Mówienie o rywalu, mniej czy bardziej silnym, jest ciężkie, wszyscy są na wysokim poziomie. To przeciwnik, który bardzo się wzmocnił przez ostatnie lata, ma wspaniałych zawodników światowego formatu i będzie to skomplikowany dwumecz. Teraz mówi się, że jesteśmy faworytami, ale na tym poziomie wszyscy rywale sprawiają trudności".

Martwicie się tym, że Ibra będzie chciał się zrewanżować byłej drużynie?
„Nie sądzę, by było to jakieś szczególne zmartwienie. Musimy martwić się ze względu na to, jakim jest graczem, a nie z powodu chęci zrewanżowania się. Jest niebezpieczny, bo to Ibra, ma dużą jakość. Nie dlatego, że musi coś udowodnić".

Czy zwycięstwo z Milanem dobrze wpłynęło na drużynę?
„Kiedy osiągasz negatywny wynik, a potem stajesz przed tak ważnym spotkaniem, jak to we wtorek i przechodzisz dalej, to bardzo dobrze na ciebie wpływa. Teraz jesteśmy skoncentrowani wyłącznie na lidze. To podstawowe rozgrywki. Czeka nas istotny mecz".

Dlaczego nie stawiacie na Bartrę?
„Mieliśmy inne opcje. To młody zawodnik i jeśli jest w tej drużynie, to znaczy, że taka była nasza decyzja. Jego wyprowadzenie piłki nie podlega dyskusji i teraz, gdy nie ma Puyola, może mieć więcej okazji, ale to będzie zależeć od konkretnego meczu".

Czy to mógł pański ostatni mecz w roli pierwszego trenera?
„Jeśli tak będzie, byłaby to olbrzymia radość. Nie ze względu na to, że nie chcę już być pierwszym trenerem, ale z powodu powrotu Tito. Byłaby to niesamowita radość. Zawsze znosiłem tę sytuację z dużym spokojem".

Rola pierwszego szkoleniowca
„Nie było niepokoju, lecz nie mógłbym wykonywać tej pracy. To jest wielka odpowiedzialność, trzeba robić wiele rzeczy i wymaga ona maksymalnej uwagi oraz wysiłku. Również były momenty radosne, a oczywiście, że się cierpi, gdy wyniki nie są dobre. Wszyscy ludzie, którzy tutaj byli i musieli zrobić krok do przodu, zrobili to".

Powołanie Xaviego do reprezentacji
„Decyduje federacja. Rozmawialiśmy i wierzę, że będą na niego uważać i jesteśmy przekonani, z minimalną wątpliwością, że będą potrafili go oszczędzać".

Mecz z Rayo
„To ciężkie i skomplikowane spotkanie. Dla drużyny jest bardzo ważne, to kolejna kolejka, która przybliża nas do celu. Zobaczymy, gdy będzie trzeba zadecydować o składzie. Mieliśmy dość dni odpoczynku i wszystko okaże się podczas ostatniego treningu".

Carles Puyol
„Dla zespołu, gdy tracimy naszego kapitana, nie jest to dobra wiadomość. To jest symbol, punkt odniesienia. Już od jakiegoś czasu odczuwał bóle, ale wiecie, jaki jest Puyol. Jeśli on tego nie wytrzyma, to nikt nie wytrzyma".

Posadzenie Puyola na ławce z Milanem
„To była decyzja trenerska, uważaliśmy, że w tym meczu Mascherano może dać drużynie rzeczy innego rodzaju".

Czy drużyna wyciągnęła wnioski?
„Jeśli ktoś wierzył w ten zespół, to byłem ja. Jestem całkowicie świadomy tego, co może zrobić ta drużyna. We wtorek zrobiliśmy wyjątkowy krok. Nigdy nie wątpiłem w tę grupę. Ale to jest piłka nożna i czasem są przeciwnicy, którzy grają lepiej od ciebie".

Możliwość, by Iniesta grał w środku pola
„To, że Iniesta gra dobrze w środku jest oczywiste, ale wszystko zależy od okoliczności. Na skrzydle również nam pomaga i daje nam wartości innego rodzaju".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze