Frédéric Déhu, który przez jeden sezon występował w Barcelonie i który spędził cztery lata w Paris Saint-Germain, powiedział w rozmowie z La Xarxa Ràdio: „Wszyscy by chcieli, żeby ich drużyna grała jak Barça, ale trener taki, jak Pep Guardiola, jest tylko jeden. Wspaniale się patrzy na grę Barçy".
- W spotkaniu z PSG Barça jest faworytem, ale PSG bardzo dobrze sobie radzi we Francji i ma świetnych zawodników. Nieobecność Ibrahimovicia to dla paryżan tak, jak dla Barçy nieobecność Messiego. PSG jest bardzo zależne od Ibry - przyznał Francuz.
- Messi jest najlepszy na świecie od czterech lat i będzie nim jeszcze przez wiele kolejnych - dodał.
- Bardzo się cieszę, że Abidal może wrócić do gry. On bardzo chce grać ze swoimi kolegami i pokonać ograniczenia związane z chorobą - skomentował były zawodnik Barcelony
- Hugo Lloris byłby dobrym bramkarzem dla Barçy, świetnie gra nogami. Jest też stoper, którego bym widział w Katalonii, Thiago Silva. To mistrz. Według mnie byłby odpowiednim zawodnikiem dla Barcelony, pasuje do ich stylu gry - wyraził swoją opinię Déhu.
- Chciałbym powiedzieć osobie, której osobiście nie znam, że ma całe moje wsparcie i wszystko, czego potrzebuje. Chodzi mi o Tito Vilanovę. Jako były piłkarz Barçy chcę mu pomóc, zrobił wiele dla klubu - dodał.
- Xavi to zawodnik magiczny, jest jak Zidane, to szczególni piłkarze. Kiedy miałem z nim styczność, już wtedy widać było w nim coś innego - ciepło wypowiedział się o pomocniku Barçy.
- Zdobyłem uprawnienia trenerskie, mam ochotę pracować w tym zawodzie. Moim idolem jest Guardiola, chociaż on jest tylko jeden. Chciałbym kształtować młodych zawodników - zakończył Frédéric.
Komentarze (6)