Prezydent Barcelony, Sandro Rosell, wysłał do papieża Franciszka list z gratulacjami, w którym zaprosił go na mecz na Camp Nou.
„Dla mnie, jako prezydenta FC Barcelony, to zaszczyt móc dzielić z Ojcem Świętym coś więcej niż nasze wspólne zainteresowanie piłką nożną, jako że moje korzenie pochodzą z Argentyny, kraju, z którym czuję się bardzo zjednoczony", zapewnił Rosell w liście do papieża. Prezydent zauważył również podobieństwo między barwami klubowymi Barçy i San Lorenzo de Almagro, któremu kibicuje Franciszek.
„Bardzo bym się cieszył, gdyby Ojciec Święty mógł, w dogodnym dla siebie momencie, obejrzeć mecz Barcelony z loży stadionu Camp Nou i cieszyć się jakością naszych zawodników, przede wszystkim rodaków Ojca Świętego, Leo Messiego i Javiera Mascherano, którzy dołączają się do tych gratulacji za pośrednictwem podpisów złożonych na końcu listu", takie słowa, według Mundo Deportivo, znalazły się w liście do papieża.
Rosell zakończył list składając Ojcu Świętemu „najlepsze życzenia na tej nowej drodze, która właśnie się rozpoczęła".
Komentarze (37)