Końcowy wynik pierwszego meczu na Parc des Princes (2:2), ale przede wszystkim kontuzje Leo Messiego i Javiera Mascherano, stawiają Tito Vilanovę przed trudnym wyborem: wypróbować w najbliższym spotkaniu z Realem Mallorcą jedenastkę, która wybiegnie na Camp Nou w spotkaniu z PSG, czy oszczędzić tych zawodników, aby odpoczęli przed rewanżem?
To nie jest prosta sprawa. Po pierwsze, dlatego, że Barça już teraz ma bardzo ograniczoną kadrę, szczególnie jeśli chodzi o defensywę. Víctor Valdés wciąż jest zawieszony i to José Manuel Pinto będzie odpowiedzialny za bronienie dostępu do bramki Barcelony.
Tito nie może liczyć na Puyola, Adriano i Mascherano, natomiast Abidal jeszcze nie zagrał w oficjalnym spotkaniu, a Jordi Alba dopiero co wyleczył uraz.
Jeśli chodzi o pomocników, to wciąż uważać musi Xavi Hernández. Katalończyk powinien się oszczędzać, ponieważ jest on piłkarzem niezbędnym dla zespołu.
W linii ataku bardzo istotna jest nieobecność Messiego, który ciężko pracuje aby skrócić okres powrotu do zdrowia i być gotowym na mecz z PSG. Poza tym, Pedro wrócił kontuzjowany z meczu reprezentacji Hiszpanii i jego udział również jest wątpliwy.
A więc kto zagra?
Nasuwa się pytanie, czy mecz ligowy z Mallorcą ma być dobrą próbą generalną, aby sprawdzić eksperymentalną jedenastkę na mecz z PSG, czy też Tito powinien oszczędzić Daniego Alvesa, Gerarda Piqué, Sergio Busquetsa czy Andrésa Iniestę, czyli piłkarzy, którzy znajdują się w dobrej formie i podtrzymują Barçę w ostatnich tygodniach?
Tylko czy przy takiej ilości zawodników nieobecnych, sztab trenerski będzie w stanie stworzyć zrównoważoną jedenastkę, tym bardziej, że niektórzy piłkarze, jak Villa, Alexis, Song czy Cesc z różnych powodów grają bardzo nieregularnie.
Nadeszła pora na Bartrę, Muniesę, Deulofeu czy Sergiego Roberto? Czy mniejszym ryzykiem jest wystawienie niedoświadczonej jedenastki na mecz z Mallorcą, chociaż może to kosztować utratę punktów jak w Vigo z Celtą?
W najbliższych dniach zagadka się wyjaśni. Do tego czasu Tito Vilanova z pomocą swoich zaufanych ludzi, Jordiego Roury i Aureliego Altimiry, postara się znaleźć najlepsze rozwiązanie.
Komentarze (151)