Jutro minie dokładnie rok od operacji przeszczepu wątroby, którą w Barcelonie przeszedł Éric Abidal.
Niesamowity obrońca nie potrzebował nawet roku, by w wielkim stylu wrócić do gry o stawkę. Teraz Francuz chce zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem: występem na brazylijskich mistrzostwach świata.
Rehabilitacja toczyła się tak dobrze, że Abidal nie tylko wrócił do normalnego życia, ale osiągnął to, co wydawało się niemożliwe: superbohater z krwi i kości wrócił do piłki nożnej, pokonując wszystkie przeciwności losu. Nawet lekarze nie myśleli na poważnie o tym, że Abi będzie mógł znów biegać po hiszpańskich boiskach. Teraz przed Abidalem otwiera się nowa możliwość: Mundial 2014. O swoim zamiarze poinformował już najbliższych.
Wszystko zależy od samego piłkarza. Abidal jest pierwszym, który zdaje sobie sprawę z ryzyka i jeśli jego ciało zacznie odmawiać posłuszeństwa, nie będzie za wszelką cenę dążył do osiągnięcia celu. Teraz najważniejsze jest zdobywanie minut na boisku i obserwowanie, jak organizm radzi sobie po każdym wysiłku.
Jeśli wszystko będzie postępować zgodnie z planem, Abidal włączy się do walki o miejsce w kadrze Trójkolorowych na brazylijski Mundial. Éric chciałby zatrzeć fatalne wspomnienia z RPA, gdzie występ Francuzów był jedną wielką porażką. Udział w przyszłorocznych zawodach byłby dla niego zwieńczeniem pięknej kariery.
Po meczu z Mallorcą Abidal przyznał, że chciałby pograć „jeszcze rok lub dwa”. Jego umowa z Barceloną kończy się w czerwcu bieżącego roku, ale Francuz nieraz zapewniał o swoim przywiązaniu do bordowo-granatowych barw. Jeśli klub da mu taką możliwość, z pewnością będzie kontynuował karierę w stolicy Katalonii.
Agent Abidala, David Venditelli, z wysokości trybun będzie oglądał spotkanie z PSG. Niewykluczone, że przy tej okazji dojdzie do rozmowy z władzami klubu na temat przyszłości zawodnika. Jeśli Barcelona wyrazi chęć, Abi mógłby podpisać umowę na rok, która zawierałaby klauzulę przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Jeśli tak się nie stanie, Francuz może szukać sobie innego klubu, a za dwa lata wrócić do stolicy Katalonii w roli na przykład ambasadora klubu.
Komentarze (12)