Pedro zadedykował bramkę synkowi

Makaj

11 kwietnia 2013, 00:05

Sport

44 komentarze

Urodzony na Wyspach Kanaryjskich gracz zdobył swoją pierwszą bramkę w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów w najlepszym możliwym momencie.

Mimo że dopiero wejście Leo Messiego zmieniło grę Barçy, trzeba oddać Pedro to, że jego bramka dała Barcelonie awans do półfinału Ligi Mistrzów. Barcelona nie grała wczoraj swojej piłki, została stłamszona przez gości, ale w dwumeczu okazała się lepsza i gra dalej.

Pedro doznał kontuzji w meczu Francja-Hiszpania, gdzie jego bramka również pozwoliła drużynie unieść ręce w geście triumfu. Tamtą porażkę dobrze pamiętają Jallet, Ménez, Matuidi czy Shakho, którzy wczorajszego wieczoru znów widzieli radującego się z bramki Pedro.

Od tamtego meczu skrzydłowy Barcelony pracował nad powrotem na boisko. Tito Vilanova, który darzy go ogromny zaufaniem, zdecydował się właśnie na Pedro, nie zaś na będącego w niezłej dyspozycji Alexisa. Pedrito odpłacił się trenerowi w najlepszy możliwy sposób.

Chociaż nie można pochwalić jego gry we wczorajszym spotkaniu, liczy się fakt, iż zdobył decydującego gola. Gdy piłka wpadła do siatki, Pedro eksplodował szczęściem. Włożył palec do ust, symulując smoczek, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do adresata gestu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze