Narcís Julià, prawa ręka Andoniego Zubizarrety, w ostatnią niedzielę udał się na Mestalla, skąd z loży dla VIP-ów oglądał pojedynek Valencii z Valladolid. Jego celem było zobaczenie w akcji Vicenta Guaitę. Barça, która szuka ewentualnego zastępcy Víctora Valdésa, wydaje się być bardzo zainteresowana tym bramkarzem, a podróż do Walencji jej przedstawiciela tylko to potwierdza.
Po dwóch meczach bez gry, co wiązało się z polityką rotowania składem przez Ernesto Valverde, który szukał optymalnych rozwiązań dla swojego zespołu, Guaita w końcu rozpoczął mecz w podstawowej jedenastce. Dzięki temu Julià, do którego Zubizarreta ma całkowite i absolutne zaufanie, mógł zebrać odpowiednie informacje, potrzebne do sporządzenia szczegółowego raportu o tym bramkarzu.
Guaita w orbicie zainteresowań sztabu trenerskiego Barçy znajduje się od końcówki 2012 roku. Jak w zeszłym tygodniu podawał dziennik Mundo Deportivo, zawodnik ten zajmuje pierwsze miejsce się wśród kandydatów na bramkarza Barcelony, wyprzedzając m.in. swoich rodaków: Davida De Geę, Pepe Reinę, Kiko Casillę czy Andrésa Fernándeza.
Wyadaje się, że swoim występem przeciwko Valladolid Guaita przekonał do siebie przedstawiciela Bluagrany, ukazując tym samym, że spełnia wszelkie klubowe wymagania dotyczące pozycji bramkarza.
Komentarze (103)