O transferze Brazylijczyka do ekipy Blaugrany znów głośno. Sam zainteresowany studzi jednak emocje. "W odpowiednim momencie powiem o wszystkim, lecz na razie proszę o spokój", powiedział piłkarz.
Po krótkiej przerwie, temat przeprowadzki Neymara z Santosu do FC Barcelony powrócił. Jak informuje Sport, wczoraj w stolicy Katalonii mieli pojawić się dwaj agenci napastnika Świętych - Andre Cury i Marquinhos Malaquias - oraz, choć ta wzmianka nie została potwierdzona, jego ojciec.
Zapytany o całą sprawę przed niedzielnym meczem swojego zespołu, reprezentant Canarinhos ani nie zaprzeczył, ani nie potwierdził. Stwierdził tylko: "Któż nie kocha Barçy? Jestem szczęśliwy, że taki klub interesuje się moją osobą. O wszystkim jednak powiem w odpowiednim momencie. Na razie proszę o spokój".
Komentarze (182)