Były chilijski zawodnik przyznał, że w słowa Alexisa: „Jestem wielkim piłkarzem” nie zostały dobrze odebrane w jego kraju.
Pato Yañez, który ponad siedem lat spędził w lidze hiszpańskiej, mówił nie tylko o tamtej wypowiedzi gracza Barcelony, ale również o jego sytuacji w klubie. Zdaniem Yañeza, „ostatni okres nie był pozytywny”.
„Jeśli Alexis podkreśla, że jest szczęśliwy w Barcelonie, wyjazd nie byłby dla niego dobry. Ale jeśli w tym klubie gra nie wychodzi mu do końca, nie oznacza to, że tak byłoby w innych zespołach. Mam nadzieję, że zostanie w Barcelonie, bo to jedna z najlepszych drużyn świata” – przyznał 52-latek na łamach Radia Xarxa.
Gdyby zawodnik Barçy zdecydował się odejść „byłby to dla niego łatwy ruch. Wyszedłby z morza krytyki i przeszedłby do klubu, w którym mógłby rozwijać swoją grę”. Yañez podkreśla oczywiście, że gra w Barcelonie to „luksus i przyjemność, ale to sprawa bardzo skomplikowana i złożona”.
Wreszcie były gracz między innymi Valladolid, Saragossy i Betisu stwierdził, że „Chilijczykom nie spodobały się słowa Alexisa, który stwierdził, że jest wielkim graczem. Powiedział to pod wpływem gniewu. To wiadomość dla prasy i kibiców, którzy w ostatnim czasie go krytykowali. Pomyślał pewnie: jestem w Barcelonie, w najlepszym klubie na świecie i nie będziecie mnie krytykować”.
Komentarze (58)