Już w niedzielę na San Mamés odbędzie się kolejne spotkanie Athletiku z Barceloną. Na boisku zabraknie jednak Messiego i Muniaina, a pojawią się panie, które zagrają o mistrzostwo pierwszej ligi.
Athletic i Barcelona to dwie najlepsze drużyny w żeńskiej Primera División de Honor. Obie ekipy idą łeb w łeb: w tabeli prowadzi Athletic, ale ma tylko punkt przewagi nad zespołem prowadzonym przez Xaviego Llorensa.
Pikanterii spotkaniu dodaje fakt, iż bezpośrednie starcie obu drużyn odbędzie się w ramach ostatniej, 30. kolejki rozgrywek.
W pierwszym spotkaniu, rozegranym w grudniu 2012 roku, piłkarki Barcelony i Athletiku podzieliły się punktami (0:0). Remis w niedzielnym meczu oznaczałby zachowanie statusu quo, co sprawiłoby, że baskijska ekipa mogłaby cieszyć się z mistrzostwa. Celem Barcelony są zatem tylko i wyłącznie trzy punkty.
Wspomniany wyżej Xavi Llorens przyznał, że prowadzone przez niego panie „mają nadzieję na zwycięstwo na San Mamés, niemniej jednak zdają sobie sprawę z faktu, iż grają z najsilniejszą drużyną, która w dodatku będzie miała wsparcie publiczności”.
Pierwszy gwizdek sędziego w niedzielę, 5 maja, o godzinie 12:00.
Komentarze (13)