Nierówna forma zespołu w marcu, remontada z Milanem i posiane w końcówce punkty z Celtą zostawiały fanów z miksem uczuć na kwiecień. Wygrana w Paryżu znów wymsknęła się na własne życzenie, wszystkie najgorsze obawy potwierdziły się w Monachium. Levante udało się pokonać dzięki jednej udanej akcji, na San Mamés Barça osiągnęła remis smakujący jak porażka. Ostatnie tygodnie zostawiają culés ze smutną i dotkliwą świadomością, że to nie będzie sezon Barcelony.
Wyjątkowo nagnę czasoprzestrzeń i mecz pierwszomajowy zaliczę na poczet ubiegłego miesiąca. Rewanżowy mecz z Bayernem stanowi z całym kwietniem boleśnie spójną całość.
Bramka i obrona
Ustawienia:
2.04.2013; 2:2 Paris-Saint Germain (LM, wyjazd; 45 336 widzów): Valdés – Alves ||||, Piqué ||||, Mascherano |||| (84’ Bartra), Alba ||||
6.04.2013; 5:0 Real Club Deportivo Mallorca (Liga, dom; 65 127): Pinto – Alves, Piqué (71’ Abidal), Bartra, Montoya
10.04.2013; 1:1 Paris-Saint Germain (LM, dom; 96 022): Valdés – Alves, Piqué, Adriano |||| (62’ Bartra), Alba
14.04.2013; 0:3 Real Saragossa (Liga, wyjazd; 31 000): Valdés – Alves ||||, Bartra, Adriano (77’ Abidal), Montoya
20.04.2013; 1:0 Levante Unión Deportiva (Liga, dom; 70 957): Valdés – Alves, Adriano, Abidal, Montoya
23.04.2013; 0:4 Bayern Monachium (LM, wyjazd; 68 000): Valdés – Alves, Piqué, Bartra ||||, Alba ||||
27.04.2013; 2:2 Athletic Club (Liga, wyjazd; 39 750): Valdés – Alves ||||, Piqué, Abidal (46’ Adriano), Alba
1.05.2013; 0:3 Bayern Monachium (LM, dom; 95 877): Valdés – Alves ||||, Piqué ||||, Bartra (87’ Montoya), Adriano
Kontuzja Javiera Mascherano odniesiona na kluczowym etapie sezonu dopełniła dramatu barcelońskiej defensywy. Obrona prezentowała się w kwietniu katastrofalnie, a rekordowa liczba kartek to tylko jedna z pochodnych. Gole z PSG, Bilbao i Bayernem padały za łatwo i za często.
Víctor Valdés Arribas – ocena: 5,43; na boisku: 7 meczów, 630 minut; 12 straconych goli
José Manuel Pinto Colorado – ocena: 7,00*; na boisku: 1 mecz, 90 minut; 0 straconych goli
*Ocena z 1 meczu
Postawa Víctora Valdésa w kwietniu to galeria różnorodności. Choć dwa gole z rywalizacji z PSG obciążają w jakimś stopniu jego konto, w tym dwumeczu wielokrotnie ratował zespół w innych sytuacjach. Jego parady z rewanżu zapamiętamy na długo. W pozostałych spotkaniach nie pomógł drużynie ani jej nie zaszkodził. Okres ten kończy z tuzinem okazji do łowienia piłki z sieci. Siedem z tych goli padło w dwumeczu z Bayernem i obciąża przede wszystkim zawodników z pola, ale postawa Valdésa (podobnie jak w Bilbao) zostawiła jednak pewien niedosyt. Ogółem lekkopółśrednio, czyli podobnie do arytmetyki (5,43).
Przez rzeczone 4,5 tygodnia José Manuel Pinto zagrał tylko raz. Nie oddaje tego wynik, ale w starciu z Mallorcą nie narzekał na nudę. „Wyspiarze” ambitnie szukali swojego gola. Pinto spisał się bez zarzutu. Mecz z Mallorcą był ostatnim objętym zawieszeniem Valdésa co oznacza mniej minut dla drugiego portero do końca sezonu.
Daniel Alves da Silva – ocena: 5,44; na boisku: 8 meczów, 720 minut; 1 asysta; 3x ||||
Gerard Piqué Bernabéu – ocena: 4,50; na boisku: 6 meczów, 520 minut; 1 samobój; 2x ||||
Marc Bartra Aregall – ocena: 4,42; na boisku: 7 meczów, 482 minuty; 1x ||||
Jordi Alba Ramos – ocena: 4,63; na boisku: 4 mecze, 360 minut; 2x ||||
Adriano Correia Claro – ocena: 4,40; na boisku: 6 meczów, 362 minuty; 2x ||||
Martín Montoya Torralbo – ocena: 5,83; na boisku: 4 mecze, 274 minuty
Éric Abidal – ocena: 7,75; na boisku: 4 mecze, 169 minut
Javier Alejandro Mascherano – ocena: 7,00*; na boisku: 1 mecz, 83 minuty; 1x ||||
*Ocena z 1 meczu
Najlepsza postać barcelońskiej defensywy w otwierającym miesiąc starciu w Paryżu, nie popisała się ani w rewanżu (ocena 3,5), ani w dwumeczu z Bayernem (2 i 3). Dani Alves był kiedyś specem od meczów najwyższej rangi. Kwiecień sugeruje, że cechę tę bezpowrotnie utracił. Czyżby z okazji 30. urodzin? Nie ma sensu pisać alternatywnego scenariusza losów Barçy w Pucharze Europy, ale faktem jest, że duet Piqué-Mascherano prezentował się w tym sezonie najlepiej. Kontuzja Argentyńczyka odniesiona w „Parku Książąt” okazała się gwoździem do trumny tej formacji podczas konfrontacji z Bayernem. Zastępujący Masche Marc Bartra uzbierał w kwietniu aż 482 minuty – tylko 4 graczy z pola grało częściej. Młody stoper może być zadowolony z Saragossy (90 minut, czyste konto) i zmiany w rewanżu z PSG. Mecz nr 1 zakończył z rykoszetem przy golu Matuidiego, a ofensywna brygada Bayernu do gołej kości obnażyła braki Bartry w motoryce i antycypacji gry. Jeśli półfinałowy dwumecz z Niemcami był testem na długoterminową przydatność obrońcy w klubie, to Bartra oblał go i to z hukiem. Trudno tę samą miarę przykładać do Adriano, który czuje się lepiej pod liniami bocznymi boiska niż na środku obrony, ale rozczarowujące rewanże z PSG i Bayernem noszą także jego twarz. Correia najlepiej czuł się w meczu z Levante. Szkoda, że do gry w parze z Abidalem nie miał więcej okazji. Niedobór minut Francuza to wielka zagadka kwietnia, która umknęła gdzieś ze względu na kwestie silniej rozpalające wyobraźnię fanów. Skoro zdaniem trenerów organizm nie pozwala mu na grę co trzy dni, to po co grał w Bilbao, a nie w rewanżu z Bayernem? Gdy Abi grał, wyglądał na najpewniejszego stopera ze wszystkich dostępnych w kadrze.
Obniżone loty Alvesa sprawiły, że w decydujących meczach Ligi Mistrzów cała formacja defensywna leżała na plecach Gerarda Piqué. Piłkarz z sezonu 2008/2009 może i by ten ciężar udźwignął, ale Piqué już nim nie jest. Na stoperze i tak prezentował się lepiej niż Bartra i Adriano razem wzięci, ale stawiany pod presją przez graczy PSG i Bayernu – i on nie dał rady ustrzec się błędów. Swój być może najbardziej wartościowy występ ostatnich tygodni – rewanż z Bayernem – paradoksalnie „okrasił” „swojakiem”. Dziwny to sezon Gerarda. Z miesiąca na miesiąc gorzej prezentuje się Jordi Alba. Choć odpoczywał przy okazji 3 pierwszych meczów kwietnia w lidze, do wspaniałej formy z 4:0 z Milanem nie nawiązał w Monachium ani jedną akcją. Haniebnym zachowaniem z końcówki sam wyeliminował się z rewanżu. Na tym etapie sezonu mieliśmy wobec niego większe oczekiwania. „Minuty Alby” z Mallorcą, Saragossą i Levante padły łupem Montoi. W przeciwieństwie do Bartry ani razu nie był testowany z europejskimi rywalami, ale w meczach, w których wystąpił – generalnie prezentował się lepiej. Na rehabilitacji nadal przebywa Carles Puyol. Kapitan nie zagrał w kwietniu ani razu.
Pomoc
Ustawienia:
2.04.2013; 2:2 Paris-Saint Germain: Busquets, Xavi, Iniesta
6.04.2013; 5:0 Real Club Deportivo Mallorca: Song, Thiago, Iniesta (52’ J. dos Santos)
10.04.2013; 1:1 Paris-Saint Germain: Busquets, Iniesta, Xavi; (83’ Song)
14.04.2013; 0:3 Real Saragossa: Song, Xavi (80’ S. Roberto), Thiago
20.04.2013; 1:0 Levante Unión Deportiva: Song ||||, Thiago (66’ –), Iniesta (58’ Xavi)
23.04.2013; 0:4 Bayern Monachium: Song, Xavi (58’ Messi), Thiago
27.04.2013; 2:2 Athletic Club: Alves ||||, Piqué, Bartra, Montoya
1.05.2013; 0:3 Bayern Monachium: Song, Xavi (55’ –), Iniesta (65’ Thiago)
(–) Zawodnik zmieniony przez gracza innej formacji
Pierwszy miesiąc bieżącego sezonu, w którym obrona nie była formacją decydującą o niepowodzeniach drużyny w chwilach prawdy. Większa tu „zasługa” pomocy.
Xavier Hernández Creus – ocena: 5,14; na boisku: 7 meczów, 493 minuty; 1 gol
Alexandre Song Billong – ocena: 6,75; na boisku: 6 meczów, 458 minut; 1x ||||
Andrés Iniesta Luján – ocena: 5,57; na boisku: 7 meczów, 456 minut; 1 asysta; 1x ||||
Thiago Alcântara – ocena: 6,10; na boisku: 5 meczów, 361 minut; 1 gol; 2 asysty
Sergi Busquets Burgos – ocena: 3,00; na boisku: 3 mecze, 270 minut
Jonathan dos Santos – ocena 6,50*; na boisku: 1 mecz, 38 minut
Sergi Roberto – ocena 7,00*; na boisku: 1 mecz, 10 minut
*Ocena z 1 meczu
Trzy mecze wagi superciężkiej (PSG x2, Allianz Arena) i średnia 3,00 – tak dotkliwego plaskacza kariera Sergio Busquetsa nie doznała od debiutanckiego sezonu w pierwszym zespole. Można się spierać do jakiego stopnia to efekt nietrafionej taktyki, zgodnie z którą Katalończyk był we wszystkich wymienionych meczach samotnym def. pomocnikiem u boku eksperymentalnie poskładanej obrony, lecz nie zmienia to faktu, że obok porażki z Milanem, rewanż z PSG i wieczór w Monachium należą do najgorszych wspomnień piłkarza w całej jego piłkarskiej karierze. Nie zbawił też w kwietniu zespołu Xavi Hernández. Ba, sprawiał wrażenie jakby nie wiedział jak. Przypominająca San Siro niemoc w dwumeczu z Bayernem. Przeciętna, jak na jego standardy, postawa we wszystkich siedmiu pozostałych występach (z ćwierćfinałowym rewanżem i Bilbao na czele). To nie ten Xavi, co jeszcze kilka miesięcy temu. Postawa Iniesty w ostatnich tygodniach była tylko trochę mniej rozczarowująca niż jego starszego kolegi. U don Andrésa na plus wyróżniają się dwa kolejne występy na Camp Nou (Mallorca i PSG), ale pozostałe mecze – praktycznie ta sama padaka, co u Xaviego. Iniesta to jeden z największych zawodów dwumeczu z Bayernem.
Największym pozytywem – i chyba też wygranym w kontekście planów matrymonialnych klubu – minionych tygodni był Alex Song. Odkładając na bok nieudany mecz w Saragossie, Kameruńczyk obrócił swą grą opinie krytyków w pył. Dosłownie i w przenośni, to wielki piłkarz, a przebywająca obecnie na szczycie zakrętu Barça potrzebuje takich jak nigdy.
Zbesztany przed miesiącem – pewnie nie tylko na tych łamach – Thiago wrócił na kwiecień z większą koncentracją. Owocem lepsza skuteczność i ogólna wydajność gry. Gol, asysta i całokształt meczu z Saragossą złożyły się na jeden z najlepszych występów młodego pomocnika w pierwszym zespole. Postawa w Bilbao i zmiana z Bayernem na Camp Nou obiecują, że przy silniejszym towarzystwie i większym ciężarze gatunkowym też będzie kiedyś prezentował taki poziom. Równie optymistycznie wygląda piłkarski horoskop Sergiego Roberto. Jeden z największych talentów Barçy B dał świetną zmianę na La Romareda, zostawiając w ciężkim szoku tych fanów, którzy nie śledzą regularnie poczynań wychowanków w drugiej lidze. Trudno o taki optymizm w przypadku Jonathana dos Santosa. Pomimo wielkiego oddania tego chłopaka i piłkarskiej solidności na poziomie oglądanym z Mallorcą – wszystko wskazuje, że na Camp Nou nie ma dla niego przyszłości.
Atak
Ustawienia:
2.04.2013; 2:2 Paris-Saint Germain: Sánchez, Messi (46’ Fàbregas), Villa (81’ Tello)
6.04.2013; 5:0 Real Club Deportivo Mallorca: Sánchez, Fàbregas (66’ Deulofeu), Tello
10.04.2013; 1:1 Paris-Saint Germain: Pedro, Fàbregas (62’ Messi), Villa (83’ –)
14.04.2013; 0:3 Real Saragossa: Sánchez ||||, Fàbregas, Tello
20.04.2013; 1:0 Levante Unión Deportiva: Villa, Fàbregas, Tello (77’ Sánchez); (66’ Pedro)
23.04.2013; 0:4 Bayern Monachium: Sánchez ||||, Messi, Pedro (83’ Villa)
27.04.2013; 2:2 Athletic Club: Pedro, Fàbregas ||||, Sánchez (77’ Iniesta)
1.05.2013; 0:3 Bayern Monachium: Pedro, Fàbregas, Villa; (55’ Sánchez)
(–) Zawodnik zmieniony przez gracza innej formacji
Sánchez, Tello i trzy tony mułu.
Francesc Fàbregas Soler – ocena: 5,57; na boisku: 7 meczów, 531 minut; 4 gole; 2 asysty; 1x ||||
Alexis Alejandro Sánchez – ocena: 6,07; na boisku: 7 meczów, 481 minut; 3 gole; 4 asysty; 2x ||||
David Villa Sánchez – ocena: 3,50; na boisku: 5 meczów, 316 minut; 1 asysta
Cristian Tello Herrera – ocena: 6,25; na boisku: 4 mecze, 258 minut; 2 gole
Lionel Andrés Messi – ocena: 5,88; na boisku: 4 mecze, 197 minut; 2 gole; 1 asysta
Pedro Rodríguez Ledesma – ocena: 3,90; na boisku: 2 mecze, 159 minut; 1x ||||
Gerard Deulofeu – ocena: 3,00*; na boisku: 1 mecz, 24 minuty
*Ocena z 1 meczu
Poza trafieniem sezonu przeciwko paryżanom, nic dobrego nie da się powiedzieć o postawie Pedro Rodrígueza. No to nie powiem. Villa: jeśli po miałkim w jego wykonaniu, nieprzekonującym dwumeczu z PSG i katastrofie z Levante ktoś miał wątpliwości, czemu „El Guaje” nie wychodzi „w postawie” w Monachium – po rewanżu zdziwiony nie miał być prawa. Goli brak, 1 asysta w 5 meczach. Mocno eksploatowany wiosną Messi, powinien mecz na Allianz Arenie spędzić u dobrego masażysty, a nie na murawie. Wejście smoka z golem i asystą na San Mamés oraz trafienie w Parku Książąt (sprzed kontuzji) to cały dorobek maga z Rosario w kwietniu. Liczymy, że wnet odzyska sprawność i skuteczność, włączając "top gear" na ostatniej prostej sezonu. W porównaniu do kolegów, statystyki Alexisa Sáncheza wyglądają jakby grał w innym klubie. 3 trafienia, 4 asysty – fajnie. Mówiąc o całym sezonie: szkoda, że tak późno. W rywalizacji z Bayernem Chilijczyk dostosował się niestety poziomem w dół do całej drużyny. Zdecydowanie, inicjatywę i bezczelność w penetrowaniu stref obronnych rywali – atuty zademonstrowane przezeń w pozostałych grach w dwumeczu z Bayernem ktoś jakby odjął ręką.
Podobny dualizm charakteryzuje ocenę kwietnia w wykonaniu Cesca Fàbregasa. Bohater starć z Mallorcą i Levante zawiódł z PSG, Bilbao i Bayernem. Wciąż zbyt rzadko przypomina samego siebie z okresu gry dla Arsenalu. Po raz drugi z rzędu, cichym bohaterem miesiąca trzeba mianować Cristiana Tello. Udany mecz z Saragossą i dublet z Saragossą ciągną jego bilans miesiąca wysoko w górę pomimo najsłabszego od dawna występu z Levante. O kwietniu skrzydłowego nie można powiedzieć nic więcej, bo jeszcze nie doczekał się u trenerów zaufania, które pozwoliłoby mu w rewanżu z PSG i obu półfinałach zagrać choćby minutę. Oglądaniu Gerarda Deulofeu towarzyszyły zgoła odmienne odczucia. Po występie z Mallorcą można tylko stwierdzić: dobrze, że nie grał więcej.
# Klasyfikacja asyst jest subiektywną opinią autora i nie odzwierciedla statystyk pochodzących z LFP ani innych źródeł.
Komentarze (51)