Saga transferowa z Neymarem w roli głównej wydaje się nie mieć końca i jeżeli wierzyć słowom brazylijskiego gwiazdora potrwa przynajmniej do Mistrzostw Świata w 2014 roku. W ostatnim wywiadzie dla francuskiego dziennika Le Monde, napastnik Santosu zapowiedział, że nie opuści ojczyzny przed mundialem, zapewniając jednocześnie, że nie podpisywał żadnej umowy przedwstępnej z jakimkolwiek europejskim klubem.
Wielka gwiazda reprezentacji Brazylii i nadzieja kibiców gospodarzy przyszłorocznego mundialu stwierdził, że nie opuści Santosu przed 2014 rokiem, a nadchodzące Mistrzostwa „są głównym celem i wielkim wyzwaniem dla całego kraju".
Napastnik Santosu dodał, że nie podpisywał żadnej umowy przedwstępnej z jakimkolwiek klubem ze Starego Kontynentu, kończąc tym samym spekulacje hiszpańskiej prasy na ten temat. Jednocześnie w rozmowie z francuskim dziennikarzem zaznaczył, że ma dużo opcji, jeżeli chodzi o transfer do Europy, ale nie będzie niczego komentować. „Mam kilka propozycji, ale nie chcę się na ten temat wypowiadać" - powiedział Brazylijczyk, dodając, że opuści Amerykę Południową, kiedy on sam będzie na to gotowy.
Neymar to obecnie jeden z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie według France Football. W 2012 roku zyskał 20 milionów euro, a wyprzedzili go tylko Beckham, Messi, Cristiano Ronaldo i Samuel Eto'o.
Sam zainteresowany twierdzi, że sukces gospodarczy nie zmienił jego sposobu bycia, a rodzina pozostaje na pierwszym miejscu. „Trzeba być ostrożnym i nie decydować się na nagłe zmiany" - powiedział Neymar.
Na koniec, spytany o swoich idoli, odparł, że imponowali mu przede wszystkim Ronaldo, Zidane, Kaká, Ronaldinho i Romario.
Komentarze (222)