W ostatnich dniach Barça jeszcze lepiej zabezpieczyła transfer Neymara. Prezydent Sandro Rosell, wspierany przez Raüla Sanllehíego, razem z resztą władz katalońskiego klubu osiągnęli punkt kulminacyjny pracy, która rozpoczęła się przed wieloma miesiącami i która nabrała intensywności w ostatnich trzech dniach.
Ustalone zostały formy zapłaty za transfer Neya, kwestie podatkowe, prawa do korzystania z wizerunku zawodnika i nawet możliwe przedłużenie kontraktu z reprezentantem Brazylii. W ostatnich 48 godzinach odbyła się też zagraniczna podróż w sprawie Neymara.
Sandro Rosell, który z tego powodu nie pojechał do Londynu na mecz Euroligi, bardzo poważnie podszedł do desperackiego ruchu Florentino Péreza, który wysłał dwie zaufane osoby do Brazylii, aby kupić, za jakąkolwiek cenę, młodą gwiazdę Santosu.
Barça za pośrednictwem André Curíego wyprowadziła kontratak i zamknęła Realowi wszystkie drogi prowadzące do negocjacji. Niektóre źródła mówią, że doszło do spotkania przedstawicieli Santosu i Barcelony w Madrycie, ale nikt z katalońskiego klubu nie chciał tego potwierdzić.
W każdym razie, Barça jest bardzo spokojna jeśli chodzi o Neymara, nie tylko dlatego, że uważa jego transfer za zabezpieczony, ale również z tego powodu, że otrzymała gwarancje ze środowiska zawodnika, który podjął już decyzję o przejściu do Barcelony latem, po zakończeniu Pucharu Konfederacji.
Domniemane deklaracje Neymara, które pojawiły się w Le Monde są przestarzałe i nie korespondują z rzeczywistością. Sandro Rosell chciałby ogłosić transfer Neymara jak najszybciej, szczególnie jeśli Barça zdobędzie tytuł w tej lub następnej kolejce. Klub chciałby, aby był to pierwszy krok w tworzeniu nowego projektu, na czele którego stanie Tito Vilanova.
Komentarze (214)