Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek RCD Mallorca jest bardzo bliska spadku. Andreu Fontàs, wypożyczony do tej drużyny, czeka na koniec sezonu, aby określić swoją przyszłość. Jego pragnieniem jest kolejne wypożyczenie, ale do lepszego zespołu.
23-latek uwolni się od klubu z Balearów 30 czerwca. Jego kontrakt z Barçą wygasa w 2015 roku i zawiera klauzulę unieważnienia w wysokości 70 milionów euro.
Przedłużenie wypożyczenia z Mallorcą jest niemożliwe, a Fontàs zamierza trafić do liczącej się drużyny, która zagwarantuje mu rywalizację na najwyższym poziomie i, jeśli to możliwe, udział w rozgrywkach europejskich. Nieważne, czy będzie to klub z ligi hiszpańskiej, czy z innego kraju Starego Kontynentu.
PSV Eindhoven, którego trenerem zostanie Phillip Cocu, weźmie udział w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Jest to jeden z klubów zainteresowanych Fontàsem. Tam jego oczekiwania byłyby spełnione, patrząc na podobny przypadek Isaaca Cuenki w Ajaksie.
Kolejnym priorytetem dla Fontàsa byłoby trafienie do zespołu, w którym mógłby zostać na dłużej, jeśli się sprawdzi. Lewonożny stoper i pomocnik wie, że w Barcelonie nie ma przyszłości. Ze swojej strony, kataloński klub wolałby pewnie sprzedać Andreu, aby osiągnąć jakąś korzyść finansową.
Tylko dziewięć meczów w Mallorce
Andreu Fontàs podpisał umowę wypożyczenia 7 października 2012 roku i od tamtej pory rozegrał jedynie dziewięć spotkań ligowych w drużynie z Balearów. Z pięciu meczów, w których wychodził w pierwszym składzie, aż cztery miały miejsce, gdy trenerem był Joaquín Caparrós. Jego następca, Gregorio Manzano, postawił na Fontàsa jedynie w dwóch spotkaniach w ciągu ostatnich trzynastu kolejek ligowych.
Komentarze (19)