Po dwóch porażkach z rzędu z Xerezem i Villarrealem, spotkanie z Barçą B miało pomóc piłkarzom Girony w odzyskaniu morale. Mimo że był to mecz przeciwko drużynie, która choć nie gra o nic, zawsze jest mocnym konkurentem, gospodarzom udało się osiągnąć swój cel.
Wiedząc, co mogłoby się wydarzyć, gdyby pozwolili Barcelonie kontrolować sytuację, Girona wyszła na to spotkanie gotowa zdominować grę i dyrygowała przez pierwsze trzydzieści minut. W tym okresie zdobyła gola, który w ostatecznym rozrachunku dał jej zwycięstwo. Bramka padła po dośrodkowaniu z lewej strony, a wykończył je Acuña, wyprzedzając obrońców i bramkarza z Katalonii. Przed przerwą podopieczni Eusebio Sacristána mieli kilka dobrych okazji, ale nie zakończyły się one powodzeniem.
W drugiej połowie Barça B kontrolowała już mecz, a Girona grała bardzo nerwowo, broniąc się na własnej połowie. Najlepsza okazja gości miała miejsce w 50. minucie, kiedy Kiko Femenía uderzył w słupek, otrzymując wcześniej piłkę od Gerarda Deulofeu.
Girona zdobyła trzy punkty i znajduje się teraz tuż za plecami Almeríi i również Villarrealu, jeśli ten wygra z Xerez. Jeśli tak się stanie, te trzy ekipy dzielić będzie tylko jeden punkt. W następnej kolejce Girona zagra na wyjeździe z Almeríą, bezpośrednim rywalem w walce o awans.
Girona FC - FC Barcelona B 1:0
Girona FC: Becerra, Jose, Moisés, Chus Herrero, David Juncà, Tébar, Luso, Toni Moral, Gerard Bordas (Eloi, min. 65), Felipe (Jofre, min. 65) i Acuña (Pere Pons, min. 85).
Barça B: Oier, Balliu (Dongou, min. 85), Sergi Gómez, Ié, Planas (Patrick, min. 46), Gus Ledes, Rafinha, Luis Alberto (Araujo, min. 61), Deulofeu, Femenía i Román.
Bramka: 1:0, min. 27: Acuña
Komentarze (10)