Jeśli były pewne wątpliwości dotyczące przyszłości Thiago Alcântary w Barcelonie, to po słowach wypowiedzianych przez samego zawodnika na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii do lat 21 jedynie się pogłębiły.
Piłkarz myśli na razie tylko o mistrzostwach Europy U-21 i nie chce mówić o tym, gdzie zagra w przyszłym sezonie. Na pytanie: „Czy pozostaniesz w Barcelonie?", odpowiedział: „Po turnieju zobaczymy, co się wydarzy".
Thiago nie jest zadowolony z roli, jaką pełnił w tym sezonie w drużynie. Klauzula jego odejścia, która zmniejszyła się z 90 do 18 milionów euro po tym, jak zawodnik nie zagrał w co najmniej 60% meczów, wydaje się bardzo atrakcyjna dla innych klubów.
Niektóre z nich, jak np. Manchester United czy Manchester City, już wyraziły zainteresowanie Thiago, z tym że The Citizens ściągną pomocnika Barcelony tylko wtedy, gdy sprzedadzą Samira Nasriego.
Zarząd Barcelony postanowił, że Thiago sam zadecyduje o swojej przyszłości. Sandro Rosell nie zaoferuje na razie piłkarzowi lepszego kontraktu, który anulowałby wspomnianą klauzulę 18 milionów euro.
Komentarze (327)